Tajemnicze zniknięcie ogromnej ilości morfiny ze szpitala w Lipnie. Nowe informacje

Dwóch ratowników medycznych usłyszało zarzuty w związku ze zniknięciem ampułek z morfiną i tabletek Fentanylu ze szpitala w Lipnie. (fot. szpitallipno.pl, Pixabay)
Dwóch ratowników medycznych usłyszało zarzuty w związku ze zniknięciem ampułek z morfiną i tabletek Fentanylu ze szpitala w Lipnie. (fot. szpitallipno.pl, Pixabay)
Radio ZET donosi, że w szpitalu w Lipnie mogło zniknąć nawet siedem tysięcy ampułek z morfiną i tabletek Fentanylu (leku silniejszego od morfiny). Dyrektor szpitala zawiadomił prokuraturę. Jak dotąd zarzuty usłyszało dwóch ratowników medycznych.

Śledztwo w sprawie zniknięcia leków

Komenda Powiatowa Policji w Lipnie prowadzi śledztwo w tej sprawie. W kwietniu o sprawie informowały regionalne media. Informatorzy Radia ZET przekazali, że w śledztwie pojawiły się wątki dotyczące podobnych zdarzeń w szpitalach w Płocku, Bydgoszczy i Włocławku. Śledztwo nie zostało jednak przekazane do prowadzenia Centralnego Biura Śledczego Policji.

— To dziwna sytuacja. Na pierwszy rzut oka widać, że może chodzić o rynek nielegalnego obrotu środkami silniejszymi od heroiny. Sprawę powinien przejąc zarząd w Bydgoszczy CBŚP — powiedział anonimowy rozmówca z kręgów policyjnych.

Czy chodzi o zorganizowaną grupę przestępczą?

Według informacji rzecznika KPP w Lipnie kom. Małgorzaty Małkińskiej "nie wystąpiły przesłanki do wyłączenia lipnowskiej policji z prowadzenia postępowania".

— Prokurator Prokuratury Rejonowej w Lipnie w dniu 20 kwietniu 2022 roku wydał zarządzenie o powierzeniu śledztwa do prowadzenia w całości KPP w Lipnie. Z dniem 1 sierpnia 2022 roku śledztwo zostało przejęte do dalszego prowadzenia przez Prokuraturę Okręgową we Włocławku — powiedziała Małkińska.

Prokuratura również nie widzi powodu do rozszerzenia śledztwa.

— Brak jest podstaw do stwierdzenia, że chodzi o zorganizowaną grupę przestępczą. Zarzuty ogłoszono dwóm osobom. Śledztwo jest prowadzone dalej i na pewno nie zakończy się w tym roku — powiedział w rozmowie z Radiem ZET rzecznik Prokuratury Okręgowej we Włocławku Arkadiusz Arkuszewski.

Radio ZET podaje, że według nieoficjalnych informacji zarzuty przywłaszczenia środków odurzających lub substancji psychotropowych, a także poświadczenia nieprawdy w dokumentach usłyszało dwóch ratowników medycznych ze szpitala.

Zniknięcie leków ze szpitala w Lipnie

Prezes spółki Szpital Lipno sp. z o.o. Andrzej Wasielewski informował prokuraturę o zniknięciu leków.

— W grudniu 2021 r. przeprowadzona została inwentaryzacja - stany się zgadzały. W marcu 2022 r. w wyniku kolejnych działań, wynikających z nadzoru, ujawnione zostały niedobory. Wobec braku logicznych wyjaśnień ze strony pracowników odpowiedzialnych za stan leków i innych środków medycznych poinformowałem odpowiednie organa o możliwości popełnienia przestępstwa — przekazał prezes Andrzej Wasielewski.

RB

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo