Zatrzymany za szpiegostwo urzędnik pracował w komisji Macierewicza

Reporterzy TVN24 ujawnili, że schwytany przez polskie służby w marcu szpiegujący dla Rosji Tomasz L., był członkiem komisji Antoniego Macierewicza ws. likwidacji WSI.
Reporterzy TVN24 ujawnili, że schwytany przez polskie służby w marcu szpiegujący dla Rosji Tomasz L., był członkiem komisji Antoniego Macierewicza ws. likwidacji WSI.
Dziennikarz TVN24 ujawnił, że były warszawski urzędnik zatrzymany za szpiegostwo na rzecz Rosji był również członkiem komisji ds. likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych Antoniego Macierewicza. Do zatrzymania doszło w marcu br.

ABW zatrzymała rosyjskiego szpiega

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała Tomasza L., który miał szpiegować na rzecz rosyjskiego cywilnego wywiadu SWR. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn informował, że zatrzymany przez ABW mężczyzna pracował w Archiwum Urzędu Stanu Cywilnego m.st. Warszawy. Jak podkreślił, z uwagi na charakter dokumentacji, do której miał dostęp, "oceniamy, że jego działalność, współpraca ze służbami rosyjskimi była realnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa państwa".

Mężczyzna miał kopiować i przekazywać Rosjanom cenne dokumenty dotyczące Polaków oraz mieszkających w naszym kraju cudzoziemców. Mężczyzna był pracownikiem Wydziału Archiwalnego Ksiąg Stanu Cywilnego, miał m.in. dostęp do ksiąg zabużańskich, czyli aktów urodzenia i zgonów na Kresach Wschodnich.

Tomasz L. był członkiem komisji Macierewicza

Dziennikarze TVN24 w programie "Czarno na białym" przedstawili nowe fakty w tej sprawie. Wynika z nich, że zatrzymany Tomasz L. był wcześniej członkiem komisji ds. likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych, powołanej w lipcu 2006 roku. Jej pracami kierował ówczesny wiceminister obrony narodowej Antoni Macierewicz, który odpowiadał za weryfikację i likwidację WSI. Członkowie wspomnianej komisji mieli dostęp do najważniejszych i tajnych dokumentów państwowych.

- To byli ludzie rekomendowani przez zaplecze polityczne rządu, przez ministra Wassermanna, przez innych - mówi w materiale Radosław Sikorski, wówczas minister obrony narodowej w rządach PiS. Na pytanie reportera TVN24 czy również przez Antoniego Macierewicza, Sikorski opowiada: "Zapewne". - I przez braci Kaczyńskich, za pośrednictwem mojego zastępcy Aleksandra Szczygło... Ja to delegowałem, miałem nadzieję, że to zostanie rzetelnie przeprowadzone – dodaje.

Rosyjski agent w komisji likwidacyjnej?

Sławomir Cenckiewicz, który był wtedy przewodniczącym komisji, twierdzi, że Tomasz L. nie miał dostępu do wszystkich materiałów komisji ds. likwidacji WSI.

Trudno będzie ustalić, czy Tomasz L. był rosyjskim szpiegiem już w trakcie działalności w komisji ds. WSI. - Jeżeliby się okazało prawdą, że agent rosyjski był w komisji likwidacyjnej, to jest to uderzenie w rację stanu państwa polskiego - mówi poseł PSL Marek Biernacki.

Antoni Macierewicz odniósł się do informacji w lapidarnym oświadczeniu.

"Informuję, że podejmuję kroki prawne w związku z opublikowaniem w Gazecie Wyborczej oszczerstwa opartego na fałszywej informacji jakoby Tomasz L. podejrzewany o szpiegostwo na rzecz Rosji był członkiem Komisji Weryfikacyjnej WSI" - napisał na Twitterze.


ja

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj228 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo