(Wróżka i szamanka w domu u Moniki Richardson. Fot. Facebook/Monika Richardson)
(Wróżka i szamanka w domu u Moniki Richardson. Fot. Facebook/Monika Richardson)

Richardson znowu prowokuje. W domu wyprawiła szamański rytuał

Redakcja Redakcja Celebryci Obserwuj temat Obserwuj notkę 22
Monika Richardson uwielbia szokować i nie przepuszcza żadnej okazji, by zabłysnąć czymś kontrowersyjnym w internecie. Tym razem dziennikarka, która wielokrotnie podkreślała swoje antyklerykalne poglądy i niewybrednie uderzała w katolicyzm, zachwycona zdała relację z... szamańskiego rytuału: "Było wypalanie żywym ogniem".

Richardson kończy pewien etap 

Znana z programu "Europa da się lubić" Monika Richardson znowu dała o sobie znać kontrowersyjnym wpisem. Na jej Instagramie pojawił się post, który zaczynał się od słów o potrzebie zakończenia rozdziału w jej życiu. Jak czytamy na jej koncie @monikarichardson:

"Mam ogromną potrzebę zakończenia pewnego etapu w moim życiu, odcięcia różnych myśli, emocji i postaw, które mi nie służą, uwolnienia serca z siatki powiązań, które już dawno powinny po prostu zniknąć. Chodzi wyłącznie o to, co we mnie samej. Ponieważ pierwszy raz w życiu poczułam to tak radykalnie, postanowiłam zwrócić się o pomoc do specjalisty"


Wróżki u celebrytki 

W dobie coraz większej świadomości o tym, jak istotne w życiu każdego człowieka są pomoc psychologa i terapeuty, Richardson jednak postawiła na inną kartę. Celebrytka, zamiast zajść do specjalisty, postanowiła... zaprosić do siebie wróżki. 

"Zaprosiłam do siebie szamankę i jasnowidzkę na rytuał Smoczego Oddechu. Uwierzcie mi, albo nie, dziewczyny wiedziały, co robią. Było wypalanie żywym ogniem, był szamański bęben, dzwonki i śpiewy. Poszło. Coś się we mnie przewartościowało"

Richardson praktykuje religie dalekiego wschodu 

Richardson nie wyjawiła, czym dokładnie jest tajemniczy rytuał "Smoczego Oddechu", ale jego efekty ją zachwyciły. Celebrytka od dłuższego czasu wypowiadała się na temat spraw duchowych, co nieraz spotykało się z mieszanym odbiorem ze strony internautów. Parę lat temu określiła się jako wierzący antyklerykał, a przy okazji tegorocznej Wielkanocy o Jezusie powiedziała, że "wie, że był ktoś taki", podkreślając, że nie czuje sensu jego ofiary. Wszystko wskazuje na to, że ten sens znalazła właśnie w religiach dalekiego wschodu...

Salonik 

(Wróżka i szamanka w domu u Moniki Richardson. Fot. Facebook/Monika Richardson)

Czytaj dalej:

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj22 Obserwuj notkę

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości