źródło: Pixabay/Twitter/Canva
źródło: Pixabay/Twitter/Canva

Niedzielski odszedł z ministerstwa, ale może dostać krocie. Wszystko przez jeden zapis

Redakcja Redakcja PiS Obserwuj temat Obserwuj notkę 78
Odszedł z ministerstwa zdrowia w atmosferze skandalu, ale i tak może liczyć na kilkadziesiąt tysięcy złotych odprawy. Były szef resortu Adam Niedzielski powinien otrzymać - zgodnie z prawem - odprawę. Polityk zgarnąć może nawet 50 tysięcy złotych. Jest jednak jeden warunek.

Adam Niedzielski zgarnie 50 tys. zł? Jest jeden warunek

O sprawie donosi portal "Business Insider". Serwis ekonomiczny przypomina, że w ustawie o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe przewidziano prawo do odprawy pieniężnej. Uzyskanie pieniędzy wiąże się ze spełnieniem kilku punktów, ale jest też jeden warunek, który powoduje, że gratyfikacja dla byłego ministra zdrowia Adama Niedzielskiego stoi pod znakiem zapytania.

"BI" podsumowuje, że Adam Niedzielski piastował swoje stanowisko przez okres 3 lat, dlatego też teoretycznie należy mu się trzymiesięczna odprawa w wysokości ponad 50 tys. zł brutto. Ale uwaga, jeśli były szef resortu samemu podał się do dymisji utraciłby prawo do odprawy. Portal zwraca uwagę, że z wypowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego nie wynika wprost, czy była to decyzja samego Niedzielskiego, czy też o dymisji zdecydował szef rządu.


Od ministra do "zwykłego" obywatela. Niedzielski nie dostanie pensji

Zdymisjonowany polityk może mieć jednak powody do niezadowolenia. Przypomnijmy, że Adam Niedzielski piastował funkcję ministra, ale nie był posłem. Jeśli więc nie dostanie odprawy, zostanie z niczym.

Konstytucyjny minister zarabia miesięcznie 14 tys. 30 zł brutto plus 3 tys. 757 zł brutto z tytułu dodatku funkcyjnego. Łącznie daje to kwotę 17 tys. 786 zł brutto miesięcznie.

Minister odchodzi ze stanowiska po skandalu. Premier podziękował ministrowi

Minister zdrowia Adam Niedzielski został odwołany przez premiera Mateusza Morawieckiego. - Podjąłem decyzję o dymisji ministra zdrowia Adama Niedzielskiego - przekazał szef rządu na konferencji prasowej.  Premier powierzył objęcie teki minister zdrowia posłance PiS Katarzynie Sójce.

Szef rządu w oświadczeniu zwrócił uwagę, że "kampania wyborcza to szczególny czas". - To taki okres, w którym musimy być szczególnie wrażliwi na jakikolwiek błąd, na jedno słowo za dużo, nawet w momencie, kiedy obnaża się kłamstwa i manipulacje strony przeciwnej - argumentował zmiany w ministerstwie Morawiecki.

W piątek były już minister zdrowia Adam Niedzielski zamieścił na Twitterze dwa wpisy, w których odniósł się do materiału wyemitowanego dzień wcześniej w Faktach TVN.

Lekarz występujący w programie stwierdził, że po zmianach w prawie nie jest w stanie wystawić recept. Minister na Twitterze ujawnił jego dane i rodzaj leków, które medyk sam sobie przepisał, żeby przetestować nowy system.

MB

Źródło zdjęcia: Adam Niedzielski na tle polskich banknotów. Fot. Pixabay.com

Czytaj dalej:


Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka