Sanepid skontrolował szpitalne jedzenie
Sanepid skontrolował szpitalne jedzenie

Za słodkie i za tłuste. Raport o jedzeniu w polskich szpitalach

Redakcja Redakcja Zdrowie Obserwuj temat Obserwuj notkę 9
Państwowa Inspekcja Sanitarna przedstawiła raport "Stan sanitarny kraju w 2022 roku". W ramach kontroli inspektorzy sprawdzili jak i co jedzą chorzy w polskich szpitalach i jak przygotowywane są ich posiłki. Posypały się mandaty.

Kontrola posiłków w szpitalach

Zanim zajrzymy do raportu przypomnijmy, że podstawowa stawka dzienna na wyżywienie jednego pacjenta wynosi ok. 20 zł. Są szpitale, które przeznaczają na to nawet 35 zł, ale są również takie, które mogą wydać tylko 9 – 11 zł. Dietetycy, księgowi i dyrektorzy muszą bardzo się gimnastykować, by pacjenci nie pogorszyli swojego zdrowia z głodu.

Mimo kontrowersji, na razie jednak wstrzymano prace nad projektem rozporządzenia dotyczącego żywienia w szpitalach. Projekt zakłada wprowadzenie 15 diet i 9 ich modyfikacji. Kaloryczność musi wynosić od 2000 do 2200 kcal dla kobiet i od 2200 do 2400 kcal dla mężczyzn. Dla porównania w więzieniach wartość energetyczna posiłków to 2,8 tys. kcal dla osadzonych do 18. rok życia oraz 2,6 tys. kcal dla pozostałych. 


Sanepid skontrolował 740 tzw. szpitalnych bloków żywieniowych, czyli miejsc, które wydają lub przygotowują posiłki dla pacjentów na 1028 zarejestrowanych. Kontrole miały różny charakter, a część szpitalnych posiłków zbadano także w laboratorium.

Inspektorzy przyjrzeli się składowi posiłków pod kątem wymagań diety podstawowej. I tak w szpitalach, w których działa kuchnia przygotowująca posiłki stwierdzono nieprawidłowości w co czwartym jadłospisie (102 na 414 jadłospisów), w ponad jednej trzeciej tzw. zestawów dekadowych, czyli w jadłospisach przygotowywanych z góry na 10 dni (62 na 173 zestawów) oraz w aż 80 proc. próbek posiłków zbadanych laboratoryjnie (47 na 58 pobranych). W szpitalach, gdzie posiłki dostarczane są w formie cateringu tez nie było najlepiej, bo na zbadane 262 próbki nieprawidłowości stwierdzono w 60 jadłospisach, w 24 zestawieniach dekadowych i 12 próbkach zbadanych laboratoryjnie.

Co jemy w szpitalach?

Najwięcej zastrzeżeń Sanepid miał do nieprawidłowo skomponowanych jadłospisów, nieprecyzyjnych informacji na temat alergenów oraz gramatury posiłków. Kontrolerzy mieli wątpliwości to zbyt małej różnorodności potraw i napojów, ich powtarzalności w jadłospisie dziesięciodniowym. Śniadania i kolacje były mało urozmaicone, a na domiar złego w większości przypadków pacjenci dostawali posiłki bez dodatku warzyw lub owoców.

Szpitalom wytknięto również niską wartość energetyczną posiłków w stosunku do zapotrzebowania dziennego dla pacjentów, braku w posiłkach głównych pełnowartościowego białka (zwierzęcego lub białka roślin strączkowych). Wątpliwości dotyczyły również zbyt małej ilości warzyw, owoców, kasz, produktów zbożowych pełnoziarnistych i z pełnego przemiału mąki. Według kontrolerów z Sanepidu, chorym podaje się za mało mleka i przetworów mlecznych oraz ryb.

Mortadela, mielonka i pasztet. To jemy w szpitalach

Szpitalne jedzenie zawierało za dużo potraw smażonych. Za dużo było również dań słodkich i „cukrowych” dodatków: dżemu, kremu czekoladowego i miodu. Uwadze kontrolerów nie umknął duży udział produktów wysoko przetworzonych, szczególnie konserw, pasztetów, mortadeli, mielonki, stosowanie koncentratów zup w proszku oraz obecność w posiłkach ilości soli lub tłuszczów przekraczających zalecenia i normy. 


Przygotowanie i wydawanie posiłków to jedno, ale równie ważne są warunki, w jakich to się odbywa. Sprawdzono więc, czy przestrzegane są wymagania higieniczno-sanitarne, które powinny być spełnione w miejscu przygotowania posiłków w szpitalu. Do najczęstszych uchybień zaliczono niewłaściwy stan sanitarno-techniczny pomieszczeń bloku żywienia, wyposażenia oraz urządzeń.

Brakowało dokumentacji lub zapisów w dokumentacji kontroli wewnętrznej: GHP, GMP i HACCP, jak również niedostosowanie tej dokumentacji do stanu faktycznego, nieprzestrzeganie zapisów instrukcji GHP/ GMP, w tym brak lub nieprawidłowe zabezpieczenie obiektu przed szkodnikami, brak terminowego przeglądu i konserwacji maszyn, brak prawidłowego monitoringu ustalonego punktu kontroli, brak aktualnego wyniku badania wody przeznaczonej do spożycia.

Przypomnijmy, że to systemy zapewnienia jakości w całym łańcuchu produkcji żywności: GHP to Dobre Praktyki Higieniczne, GMP - Dobre Praktyki Produkcyjne, a HACCP - Analiza Zagrożeń i Krytycznych Punktów Kontrolnych.

Niestety, zdarzały się również nieprawidłowe magazynowanie żywności i surowców do jej przygotowywania, stosowanie przeterminowanych środków spożywczych. Nieprawidłowe przechowywanie artykułów spożywczych polegało przede wszystkim na brak segregacji produktów w urządzeniach chłodniczych, np. w opakowaniach nieprzeznaczonych do kontaktu z żywnością lub wtórnie wykorzystywanych opakowaniach jednorazowych, przechowywanie gotowych półproduktów z surowcami oraz niezachowanie łańcucha chłodniczego i niewłaściwe zagospodarowanie odpadów.

Kary za nieodpowiednie posiłki w szpitalach

Z powodu stwierdzonych nieprawidłowości szpitale otrzymały 22 mandaty karne na kwotę 5150 zł, w tym 13 mandatów na kwotę 3750 zł w szpitalach prowadzących żywienie w systemie cateringowym. To jednak nie wszystko, bo ogółem wydano 202 decyzje administracyjne, z czego 2 nakazujące natychmiastowe przerwanie działalności całego lub części zakładu.

Tomasz Wypych

Fot: Sanepid skontrolował szpitalne jedzenie

Czytaj dalej:

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości