źródło: Biełsat
źródło: Biełsat

Media: Fatalna pomyłka ukraińskiej armii. Za masakrę obarczano dotąd Rosjan

Redakcja Redakcja Ukraina Obserwuj temat Obserwuj notkę 79
Sensacyjne ustalenia w sprawie masakry cywilów w Konstantynówce. Z dziennikarskiego śledztwa wynika, że pocisk, który zabił 15 cywilów na targowisku został wystrzelony przez wojska ukraińskie, a nie rosyjskiej.

Masakra cywilów w Konstantynówce. 15 osób zginęło

Przypomnijmy, że do dantejskich scen w Konstantynówce doszło 6 września tego roku. Na miasto w okręgu donieckim spadła rakieta, która uderzyła w targowisko pełne ludzi, zabijając przynajmniej 15 osób i raniąc ponad 30.

Ukraińskie władze oskarżyły Rosjan o zamordowanie z zimną krwią kilkunastu cywilów. Wersję polityków napadniętego kraju potwierdziły zagraniczne media.

Przypomnijmy, że na wiosnę tego roku rosyjskie rakiety spadły w tym samym mieście na budynki mieszkalne i przedszkole, zabijając w sumie 6 osób w różnym wieku.

W sieci pojawiło się wiele wstrząsających materiałów z tamtego wydarzenia. Na platformie X (dawniej Twitter) zamieszczono m.in. zdjęcia z akcji ratunkowej:

The New York Times: Rakietę odpalili Ukraińcy

Dwa tygodnie po tragicznym w skutkach ostrzale amerykańscy dziennikarze dokonali szokującego odkrycia. Według amerykańskiego dziennika "The New York Times" ostrzał Konstantynówki był tragiczną pomyłką wojsk ukraińskich, które pomyliły cel ataku.

Co dokładnie się stało? Podczas ciężkich walk z Rosjanami Ukraińcy wystrzelili pocisk typu Buk (jest to rakieta przeciwlotnicza, ale bywa skuteczna w atakach na cele naziemne). W powietrzu musiało dojść jednak do jakiejś awarii. Rakieta zboczyła z kursu i spadła na zatłoczone targowisko powodując ogromne straty wśród ludności cywilnej.

- Relacje świadków oraz analiza nagrań wideo i fragmentów pocisku sugerują, że ukraiński pocisk nie trafił w zamierzony cel i wylądował na tętniącej życiem ulicy, powodując katastrofalne skutki - stwierdzili autorzy artykułu.

Co więcej, władze ukraińskie podały, że w ataku użyto pocisku typu S-300. Ale reporterzy "The New York Times" zbadali miejsce wybuchu i doszli do wniosku, że wywołane szkody wskazują na inny typ uzbrojenia, a konkretnie na pocisk 9M38, który wystrzeliwany jest właśnie z systemu obrony przeciwlotniczej Buk.

MB

Fot. Zniszczone zabudowania w Konstantynówce. Zdjęcie przykładowe. Fot. Twitter

Czytaj dalej:


Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj79 Obserwuj notkę

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka