Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Fot. PAP/Marian Zubrzycki, Facebook
Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Fot. PAP/Marian Zubrzycki, Facebook

Trwają poszukiwania kierowcy BMW. Prawdopodobnie wyjechał do Niemiec

Redakcja Redakcja Przestępczość Obserwuj temat Obserwuj notkę 63
Sebastian Majtczak, sprawca śmiertelnego wypadku na A1 pod Piotrkowem Trybunalskim, ścigany jest listem gończym w Europie. Prawdopobnie mężczyzna przebywa w Niemczech, mają o tym świadczyć dane z logowania się jego telefonu.

Trwa śledztwo internatów. Majtczak może przebywać w Niemczech 

W piątek Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim wydała list gończy za Sebastianem Majtczakiem, podejrzanym o spowodowanie wypadku na autostradzie A1, w którym zginęła trzyosobowa rodzina. 

Jak ustaliła "Rzeczpospolita", mężczyzna ma przebywać w Niemczech, a świadczyć mają o tym dane z logowania się jego telefonu. – Ma również nieważny od 2016 r. paszport, więc nie może wyjechać poza Schengen. Dlatego ENA (Europejski Nakaz Aresztowania) został wydany na Europę – mówi informator portalu. 


Dodajmy, że od opublikowania wizerunku sprawcy, sprawa nabrała nowego życia w sieci. Internauci podają koneksje rodzinne mężczyzny, a dotarli do firmy, którą prowadzi jego żona. Jeśli chodzi natomiast o profil Majtczak, to zniknął on z Facebooka. 

Wypadek na A1

Do wypadku doszło 16 września po godz. 19 na autostradzie A1 w Sierosławiu (pow. piotrkowski, woj. łódzkie). Zginęła w nim trzyosobowa rodzina, w tym 5-letnie dziecko. W pierwszym komunikacie policji mogliśmy przeczytać, że "kierujący pojazdem kia na chwilę obecną z niewyjaśnionych przyczyn uderzył w bariery energochłonne, następnie auto zapaliło się. W wyniku tego wypadku śmierć poniosły trzy osoby podróżujące tym pojazdem". Nie było nawet mowy o kierowcy BMW. 

Sytuacja się zmieniła, gdy do sprawy weszli internauci, którzy dotarli do nagrań, jak w Kię uderzyło rozpędzone bmw. Na nagraniach mogliśmy zobaczyć, że kierowca pędzi ponad 200 km/h. 

Wówczas na stronie KWP w Łodzi zamieszono nowy komunikat, w którym podano, że na drodze było również BMW. "Na chwilę obecną wiadomo, że brały w nim udział dwa pojazdy: BMW oraz KIA. Policjanci zabezpieczyli szereg śladów, przesłuchali świadków. Na miejscu obecny był również prokurator, który nadzorował pracę funkcjonariuszy. Dotarliśmy również do szeregu nagrań z kamer, które mamy nadzieję pozwolą wyjaśnić, co było przyczyną tej ogromnej tragedii" - wyjaśniała KWP w Łodzi.

"Przedmiotem tego śledztwa jest również wyjaśnienie, czy zachowanie kierującego bmw miało bezpośredni wpływ na zaistnienie przedmiotowego zdarzenia" - oświadczono.

Pojawiły się również medialne doniesienia, że sprawca wypadku miał być funkcjonariuszem policji lub krewnym policjanta, ale policja zaprzeczyła tym pogłoskom. 

Sprawca mógł jechać znacznie więcej 

Z ustaleń biegłego wynika, że samochód bmw, który uczestniczył w wypadku na A1, jechał z prędkością co najmniej 253 km/h. Innego zdania są jednak eksperci oraz strażacy. 

Rafał Bielnik z firmy Crashlab, która zajmuje się badaniem wypadków drogowych przekazał Wirtualnej Polsce, że Majtczak mógł jechać ponad 300 km/h. – Z pomiarów przeprowadzonych przez Crashlab na miejscu zdarzenia wynika, że długość śladów hamowania wynosi ok. 168 metrów. Do tego trzeba dodać co najmniej kilkanaście metrów, zanim pojazd osiągnął maksymalną wartość opóźnienia i zaczął znaczyć ślady. Jeśli 253 km/h byłaby prędkością w chwili kolizji, to na początku hamowania mogło to być nawet ponad 300 km/h – wyjaśnił. 

Również strażak obecny na miejscu zdarzenia ma podobne zdanie co ekspert. – Prędkość 253 km/h, z jaką miało poruszać się BMW, była na liczniku w momencie hamowania auta, kiedy widział już na swoim pasie auto KIA. Wcześniej jechał grubo ponad 253 km/h. Służby już na miejscu wypadku wiedziały i przekazywały sobie te informacje – stwierdził rozmówca portalu.

MP

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Fot. PAP/Marian Zubrzycki, Facebook 

Czytaj dalej:

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj63 Obserwuj notkę

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo