Głosowanie nad marszałkiem Sejmu
Hołownia był kandydatem na marszałka Sejmu Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi i Nowej Lewicy - ugrupowań, które podpisały umowę koalicyjną i mają 248 mandatów w Sejmie. Hołownia ma sprawować tę funkcję do 13 listopada 2025 r. W drugiej połowie kadencji Sejmu marszałkiem izby niższej, zgodnie z umową koalicyjną, ma być Włodzimierz Czarzasty (Nowa Lewica).
Głosowało 459 posłów, większość bezwzględna wyniosła 230, a Szymon Hołownia uzyskał 265 głosów. Elżbieta Witek otrzymała 193 głosy.
Prowadzący inauguracyjne posiedzenie X kadencji Sejmu marszałek senior Marek Sawicki oddał zatem laskę marszałkowską w ręce przedstawiciela Trzeciej Drogi. Były kwiaty, uściski i podziękowania.
Wystąpienie marszałka Szymona Hołowni
Szymon Hołownia swoje wystąpienie rozpoczął, podobnie jak prezydent Andrzej Duda, od podziękowań Polakom za frekwencję.
- Zapewniam, że Sejm nie będzie kolejną areną wyniszczającej wojny polsko-polskiej. Wszystkich posłów czy z koalicji rządzącej, czy z opozycji będą obowiązywać te same standardy, a rolą marszałka będzie pilnowanie zasad fair-play - podkreślił.
Zapowiedział likwidację barierek sprzed Sejmu po 7 latach, likwidację "sejmowej zamrażarki". Zapowiedział, że Sejm nie będzie na usługach rządu, nie będzie "maszynką do głosowania". Mówił o otwarciu parlamentu na środowisko dziennikarzy. Zapowiedział też, że sam również zamierza być osobą medialną, będzie prowadził podcast i będzie do niego zapraszał polityków.
Do polityki "spoza polityki"
Wystąpienie lidera Trzeciej Drogi pełne było retorycznych chwytów. Hołownia jako człowiek mediów i erudyta powiedział kilka zdań, które na pewno zapadną słuchaczom w pamięci. Mówił m.in., że sala sejmowa to nie "oktagon MMA", ale "arena dialogu". Że teraz będzie się liczyć słowo "patria", a nie "partia". Podkreślił, że "polityka to nie przemoc, ale troska".
Hołownia przyznał, że przyszedł do polityki "spoza polityki" i jak zaznaczył - "nie znam wszystkich jej trików, ale znam jej serce o którym czasem zbyt często się zapomina".
- Sejm nie będzie azylem dla przestępców. Sejm nie będzie polem do korupcji. Sejm nie będzie nigdy więcej trybuną dla pogardy - podkreślił Hołownia, co spotkało się z okrzykami z ław. Wymieniano nazwiska posłów, na których ciążą zarzuty. Najczęściej powtarzało się nazwisko "Giertych".
- Wiwat sejm, wiwat wszystkie stany - zakończył swoje wystąpienie Hołownia, nawiązując do uchwalenia konstytucji 3 maja 1791 roku (wtedy jeszcze było tam hasło "wiwat król").
ja
Na zdjęciu Szymon Hołownia jako nowy marszałek Sejmu.
Czytaj także:
- Orędzie Andrzeja Dudy. Opozycja w pewnym momencie wybuchła oklaskami
- Wielu Polaków nie zobaczy Holeckiej w święta. Prezes TVP szykuje niespodziankę
- Marszałek senior o odbudowie wspólnoty. Sawicki dziękował prezydentowi Dudzie





Komentarze
Pokaż komentarze (195)