fot. Polsat
fot. Polsat

Zaskakująca kandydatura w wyborach prezydenckich. To znana dziennikarka

Redakcja Redakcja Media Obserwuj temat Obserwuj notkę 138
Serwis "Polityka Insight" informuje, że dyrektor pionu kanałów tematycznych Telewizji Polsat Dorota Gawryluk może wystartować w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Sama dziennikarka nie komentuje na razie tych doniesień. Według informacji Salon24 Dorota Gawryluk, która jest znana ze swoich bardzo konserwatywnych poglądów, walczyłaby o głosy elektoratu Prawa i Sprawiedliwości i Szymona Hołowni. Takie działanie byłoby na korzyść kandydata Platformy Obywatelskiej.

Kariera Doroty Gawryluk w telewizji

Z Telewizją Polsat Dorota Gawryluk jest związana od 1994 roku. Była reporterką newsową, wydawcą i producentem oraz przez lata główną prowadzącą „Wydarzenia”. W 2016 roku została szefową „Wydarzeń”, odpowiadała też za całą publicystykę Telewizji Polsat. Gawryluk prowadziła również wiele programów publicystycznych takich jak „Graffiti”, „Forum”, „Gość Wydarzeń”, „Prezydenci i Premierzy” oraz „Dorota Gawryluk Zaprasza".

W 2018 roku Dorota Gawryluk została powołana na dyrektora pionu informacji i publicystyki w Polsacie. Z początkiem grudnia ub.r. na tym stanowisku zastąpił ją Piotr Witwicki, natomiast Gawryluk objęła nowo utworzoną funkcję dyrektora zarządzającego pionu kanałów tematycznych w Grupie Polsat Plus i Telewizji Polsat.

Dorota Gawryluk została uhonorowana czterema nominacjami do „Telekamer”, nominacją do Grand Press za „Wyborcze Graffiti”. Jest laureatką wielu nagród. Otrzymała nagrodę Ostrego Pióra BCC za krzewienie wiedzy ekonomicznej, nagrodę gwiazdy mediów i opinii za 2019 tygodnika „Wprost”, tytuł VIP za imponujący dorobek, pasję i konsekwencję, które składają się na sympatię i uznanie widzów, a także Nagrodę Małego Feniksa mediów katolickich.


Dorota Gawryluk kandydatką na prezydenta?

„Chociaż sama zainteresowana nie potwierdza swojego startu, informacje, które do nas dotarły wydają się na tyle wiarygodne i prawdopodobne, że do przedwyborczej giełdy nazwisk dopisujemy jeszcze jedną pozycję” – napisał Kastor Kużelewski z "Polityka Insight". Z ustaleń centrum analitycznego wynika, że Dorota Gawryluk może wystartować w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.


"Od ubiegłego tygodnia również dwa moje źródła potwierdzały taką możliwość, bo sprawdzałem ten temat. Moi rozmówcy wskazywali, że „Lepsza Polska” to w zamyśle nie tylko tytuł nowego programu, ale i możliwe hasło, gdyby zrealizował się scenariusz” – napisał Patryk Michalski z Wirtualnej Polski.

Sama Dorota Gawryluk na razie nie skomentowała tych doniesień. Według informacji Salon24 Dorota Gawryluk, która jest znana ze swoich bardzo konserwatywnych poglądów, mogłaby powalczyć o głosy elektoratu Prawa i Sprawiedliwości i Szymona Hołowni. To niewątpliwie zadziałałoby na korzyść kandydata Platformy Obywatelskiej.

To nie pierwsza kandydatura z dziennikarskich kręgów, o której mówi się, że wystartuje w najbliższych wyborach prezydenckich. Wcześniej taką deklarację złożył szef "Kanału Zero" Krzysztof Stanowski, choć wielu internautów sądzi, że to tylko żart. Dziennikarską przeszłość ma za sobą obecny marszałek Sejmu Szymon Hołownia, który jest typowany jako jeden z najpoważniejszych kandydatów na prezydenta.

Sondaż prezydencki zaszkodził Tomaszowi Lisowi

20 lat temu Polskę zelektryzowała wiadomość o wynikach sondażu tygodnika "Newsweek Polska", który wraz PBS pokazał badanie, że Tomasz Lis, wtedy pracujący jako dziennikarz prowadzący "Fakty", może z powodzeniem wystartować w najbliższych wyborach prezydenckich. Na Tomasza Lisa wskazało aż 43 proc. Polaków. Wyprzedzał w sondażu Lecha Kaczyńskiego, Donalda Tuska, Andrzeja Leppera, a przegrywał tylko z Jolantą Kwaśniewską.

Sondaż "Newsweeka" był jednocześnie końcem Lisa w TVN. Dwa tygodnie później został zwolniony przez prezesa stacji. Jednym z powodów było brak deklaracji, że nie wystartuje w nadchodzących wyborach prezydenckich. Ostatecznie w 2005 roku Tomasz Lis oświadczył, że nie jest gotów na takie wyzwanie. - Chęć kandydowania, jeśli nawet gdzieś tam się błąkała po głowie, to nie była na tyle mocna, żeby powiedzieć: muszę, teraz - mówił dziennikarz.

Czy Dorota Gawryluk powtórzy przypadek Tomasza Lisa?

ja

Na zdjęciu Dorota Gawryluk, fot. Polsat

Czytaj także:

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura