Morawiecki z nogą w gipsie
„Co prawda nie ma śniegu, ale i tak bywa ślisko. O wypadek nie trudno. Uważajcie na siebie! Ze szkolnych lat pamiętam, że na gipsie pojawiły się autografy. Dzisiaj pierwszy od córki” - taki wpis pojawił się w mediach społecznościowych byłego premiera w rządzie Zjednoczonej Prawicy, czyli Mateusza Morawieckiego.
„Fakt” podaje, że były premier narobił sobie kłopotów przez niefortunny upadek w niedzielę przed kościołem.
Moment przed kontuzją Morawiecki był w Lublinie i Lubartowie
Jeszcze w sobotę Morawiecki był w Lublinie, gdzie ogłosił, że kandydatem PiS na prezydenta tego miasta będzie dyrektor lubelskiego oddziału IPN, radny miejski Robert Derewenda.
Także w sobotę były premier odwiedził Lubartów (Lubelskie) gdzie mówił, że nie chce, aby „polskie dzieci za kilkanaście lat pracowały jako podwykonawcy u Niemców”. W ten sposób skomentował planowane zmiany w polskim systemie edukacji.
Wygląda na to, że w najbliższym czasie były premier – chcąc nie chcąc – zajmie się kolekcjonowaniem autografów na gipsie. Warto dodać, że mnóstwo osób życzy mu w mediach społecznościowych rychłego powrotu do zdrowia.
KW
Źródło zdjęcia: Mateusz Morawiecki w gipsie. Fot. PAP/Wojtek Jargiło / Facebook / Mateusz Morawiecki / Canva
Czytaj dalej:
- Geniusz biegania nie żyje. Tragiczna śmierć rekordzisty świata w maratonie
- Prezydent USA i szef NATO reagują na słowa Trumpa. "Podważa całe bezpieczeństwo sojuszu"
- Finlandia ma nowego prezydenta. „Nowa epoka się zaczyna”
- Nowy sondaż prezydencki. Jak wypadli Stanowski i Gawryluk?



Komentarze
Pokaż komentarze (37)