Krzysztof Stanowski ofiarą spoofingu. To tylko go napędziło do pracy
Niedawno informowaliśmy, że Krzysztof Stanowski padł ofiarą tzw. spoofingu - podszywania się pod obcą osobę w celu wyłudzenia danych lub pieniędzy.
Dziennikarz ma rzeszę fanów, ale i przeciwników. Kiedyś do sieci wyciekł jego numer telefonu komórkowego. Stanowski go nie usunął, mimo że miał nową kartę SIM z numerem. 14 kwietnia opowiedział w mediach społecznościowych, o tym co go spotkało.
- Bardzo miła wizyta policji w nocy. Dostali telefon z mojego numeru, że... poćwiartowałem żonę. Potem jeszcze sporo innych zgłoszeń, rzekomo ode mnie. Funkcjonariuszom bardzo dziękuję za rozsądek i że nie obudzili mi dzieci. Definitywnie trzeba poprzedni numer dezaktywować - przekazał wówczas Stanowski na X.
Dziennikarskie Zero. Stanowski uderza w cyberprzestępców
Osobiste doświadczenia ze spoofingiem najwidoczniej zmotywowały do pracy Stanowskiego, który najpierw opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie spod siedziby Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości z zapowiedzią nowego odcinka programu, a już dzień później opublikował nagranie na Kanale Zero.
Dziennikarskie Zero. Stanowski ujawnia, co przeżył i tłumaczy, jak poważnym problemem jest spoofing
W najnowszym odcinku "Dziennikarskiego Zera" Stanowski ujawnił, do jak podłych i niesmacznych dowcipów posuwali się ludzie, które wykorzystały jego adres i numer telefonu. Sytuacji takich jak ta wymieniona wyżej było więcej, pod domem założyciela Kanału Zero pojawiały się różne służby w celu interwencji po tych przerażających zgłoszeniach. Spoofing to nie tylko działania w celu wyłudzenia wrażliwych danych. Czasem to po prostu nękanie ofiary i zastraszanie. Ten odcinek to lekcja i przestroga dla wszystkich, nie tylko internautów. Cały odcinek programu możecie obejrzeć poniżej.
na zdjęciu: Krzysztof Stanowski w Kanale Zero. źródło: kadr z programu "Dziennikarskie Zero", Kanał Zero/YouTube.com
SW
Czytaj dalej:




Komentarze
Pokaż komentarze (22)