"PiS zarabiało nawet na wojnie". Premier Tusk uderza w Morawieckiego

Redakcja Redakcja PiS Obserwuj temat Obserwuj notkę 102
Portal Onet.pl ujawnił, że na antywojennej kampanii mieli zarabiać "złoci chłopcy" PiS. NIK w tej sprawie zapowiada złożenie doniesienia do prokuratury. Do rewelacji odniósł się premier Donald Tusk. – Biznesmen dekady – napisał o Mateuszu Morawieckim.

Niejasności w antywojennej kampanii 

W poniedziałek portal Onet poinformował, że NIK zapowiada doniesienie do prokuratury ws. antywojennej kampanii #StopRussiaNow. 

"Blisko 23 mln zł wydatkowane przez Kancelarię Premiera na kampanię antywojenną #StopRussiaNow, za pośrednictwem Banku Gospodarstwa Krajowego trafiło do kieszeni "złotych chłopców" PiS: Radosława Tadajewskiego, znajomego byłego doradcy Mateusza Morawieckiego Mariusza Chłopika, a także Piotra Pałki, współpracownika Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy. Duża część środków wydatkowanych na kampanię mogła zostać sprzeniewierzona, szykujemy w tej sprawie doniesienie do prokuratury — słyszymy nieoficjalnie w NIK, która kończy kontrolę #StopRussiaNow" – napisał portal.


Ostra reakcja premiera 

Do doniesień Onetu odniósł się premier Donald Tusk. "Interesy na kościelnych gruntach, na pandemii, na inflacji, a nawet na wojnie. Biznesmen dekady" - napisał na platformie X o Morawieckim.

"Gdy w pierwszych dniach wojny Pan spał i pakował plecak ewakuacyjny my ratowaliśmy Ukrainę" – odpowiedział premierowi Morawiecki.


Czym była akcja #StopRussiaNow? 

#StopRussiaNow to błyskawiczna kampania antywojenna, którą w marcu 2022 r., w reakcji na rosyjską napaść na Ukrainę, ówczesny premier Mateusz Morawiecki polecił przeprowadzić państwowemu Bankowi Gospodarstwa Krajowego (BGK). Bank, bez przetargu, do jej przeprowadzenia wybrał małą i nie bardzo znaną agencję Tak Bardzo Group. W umowie podpisanej w kwietniu 2022 r. BGK zobowiązywał się zapłacić TBG z tytułu przeprowadzenia kampanii kwotę 22 mln 840 tys. 400 zł.  

"Stop Russia Now" była akcją billboardową, która miała na celu uświadomienie społeczeństw krajów zachodnich - w tym Niemców - skalę zbrodni rosyjskich, popełnianych na Ukrainie.

MP

Fot. Akcja billboardowa #StopRussiaNow/KPRM

Czytaj dalej:

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka