Fot. Pixabay.com
Fot. Pixabay.com

Po cichu doliczą ci do rachunku. Sklepy i restauracje zaczęły kombinować z opłatami

Redakcja Redakcja Finanse osobiste Obserwuj temat Obserwuj notkę 34
Media alarmują o nowym niepokojącym trendzie, który coraz częściej pojawia się w sklepach i restauracjach. Przedsiębiorcy doliczają klientom dodatkowe opłaty za płatności kartą, które wynoszą od 0,5 do 2 proc. wartości rachunku. W sieci pojawiły się pytania o legalność takich działań.

Opłaty i prowizje od płatności kartą. Nowy trend w sklepach i restauracjach

O sprawie donosi portal WNP.pl. Twórcy materiału podają bulwersujący przykład sieci restauracyjnej, która wprowadziła „usługę finansową” wynoszącą 2 proc. wartości rachunku za transakcje kartą. Klientom tłumaczą, że opłata rekompensuje koszty obsługi terminali płatniczych.

Sęk w tym, że o dodatkowym koszcie najczęściej dowiadują się oni dopiero z paragonu, co oczywiście wywołuje ich niezadowolenie i pytania o legalność takich działań, jak pobieranie dodatkowych opłat.

Klienta jednego z lokali, która wprowadziła taką opłatę udostępniła w mediach społecznościowych paragon, na którym widniała „usługa płatnicza” w wysokości 1,20 zł plus VAT. Zdziwienie budzi fakt, że transakcje zanotowano jako... gotówkową.

„Dla fiskusa opłata kartą płatniczą nie jest opłatą przechodzącą przez bank, stąd traktowana jest przez system operacyjny kasy fiskalnej jak opłata gotówkowa” - wyjaśniają dziennikarze.


Ukryte opłaty. Winne firmy udostępniające terminale?

W Polsce wolumen płatności bezgotówkowych rośnie z roku na rok. Wielu przedsiębiorców bez problemu przestawiło się na cyfrowe płatności. Dlaczego więc taki problem pojawił się dopiero teraz? Firmy sugerują, że dzieje się tak przez chciwość korporacji, które obsługują terminale prawnicze. Mają one rzekomo podnosić opłaty za korzystanie z urządzeń.

- Ceny dzierżawy terminali oraz usług serwisowych poszły w górę. Naliczane są nam również dodatkowe opłaty za niższe obroty, a umowy na terminal przed terminem zerwać nie można, bo grożą za to kary rzędu 2-3 tys. zł za każde urządzenie - żali się przedsiębiorca prowadzący rodzinną smażalnię ryb na Pomorzu w rozmowie z WNP.pl.

Czy dodatkowe opłaty i prowizje są legalne?

Z analizy portalu WNP wynika, że takie działanie firm jest legalne tylko wtedy, gdy przedsiębiorca w widocznym miejscu poinformuje klienta o konieczności uiszczenia dodatkowej opłaty. Informowanie go po fakcie na paragonie jest niezgodne z prawem.

Dziennikarze przypominają, że jeśli przedsiębiorcy naruszają prawo, w tym przy doliczaniu ukrytych opłat, interweniować może rzecznik praw konsumentów. Klienci mogą zgłaszać takie praktyki do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który może nałożyć na firmy sankcje za naruszenie przepisów.

MB

Fot. Płatność kartą kredytową. Źródło: Pixabay.com

Czytaj dalej:


Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka