fot. gov.pl
fot. gov.pl

Potworny wypadek na Mazowszu. Pijany kierowca wjechał w dwoje dzieci

Redakcja Redakcja Wypadki Obserwuj temat Obserwuj notkę 30
Pijany kierowca BMW spowodował potworny wypadek na ulicy Kosmowskiej w Borzęcinie Dużym (woj. mazowieckie). Auto uderzyło w dwóch 12-latków jadących na rowerach. Jeden z chłopców zginął na miejscu, drugi walczy o życie. 26-letni sprawca wypadku miał prawie 3 promile alkoholu we krwi. Został zatrzymany.

Kierowca wjechał w grupę dzieci

- Dwóch nastoletnich chłopców w wieku około 12 lat przemieszczało się ulicą. Wjechał w nich samochód osobowy. Jeden z chłopców ze względu na obrażenia poniósł śmierć na miejscu. Drugi, przytomny, z widocznymi obrażeniami, został zabrany przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe do szpitala - przekazał WP bryg. Karol Kroć.

Dzieci były z Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej z pobliskiej jednostki. Jechały na rowerach pod opieką dorosłych. Kierujący podczas manewru wyprzedzania stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w grupę dzieci. Był kompletnie pijany.

Siła uderzenia miała być tak duża, że jeden z chłopców wyleciał w powietrze, zginął na miejscu. Drugi miał ranną nogę.



Policja i prokuratura prowadzą czynności

- W toku przeprowadzonych czynności przekazanych na miejscu zdarzenia stwierdzono, że kierujący samochodem marki BMW miał trzy promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna narodowości polskiej posiadał prawo jazdy - przekazał oficer dyżurny Komendy Stołecznej Policji w Warszawie.

Jak podaje na Facebooku Miejski Reporter, rodzina dziecka prawie zlinczowała kierowcę na miejscu.


Policja prowadzi działania na miejscu pod nadzorem prokuratury i ulica Kosmowska jest zablokowana.

ja


Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj30 Obserwuj notkę

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości