Sting oczarował Polaków na Sylwestrze z TVP
Telewizja Polska nie oszczędzała środków na organizację sylwestrowego koncertu 2025. Na scenie ustawionej pod katowickim Spodkiem pojawiło się wiele znanych nazwisk, z których najgłośniejszym był Sting. Brytyjski muzyk podczas swojego pierwszego wejścia wykonał kultowe hity “Every Breath You Take” zespołu The Police oraz “Shape of My Heart”, by następnie zaprezentować publiczności takie przeboje jak “Message in a Bottle” i “Englishman in New York”.
Wokalista w przeciwieństwie do części pozostałych wykonawców zdecydował się zaśpiewać wszystkie utwory w pełni na żywo, bez wspomagania się playbackiem. Fakt ten sprawił, że 75-letni artysta przyciągnął szczególną uwagę internautów doceniających jego znakomitą formę i sceniczny profesjonalizm.
Jakub Żulczyk czepia się koncertu Stinga w TVP
Do występu brytyjskiego wokalisty odniósł się również pisarz i scenarzysta Jakub Żulczyk. Autor wyraził zdumienie decyzją Stinga, który mimo wybitnych osiągnięć i zasług zdecydował się wystąpić na imprezie sylwestrowej w Katowicach. Żulczyk wyznał, że sytuacja ta jest dla niego wprost nie do zrozumienia, zadając internautom pytanie, dlaczego 75-letni artysta w ogóle pojawił się na sylwestrze z TVP.
“Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć!? Jesteś Stingiem. Masz 75 lat, owszem, jesteś w świetnej formie i może pożyjesz jeszcze i z 20 lat ale jakby nie patrzeć już bliżej niż dalej. Masz pół miliarda dolarów majątku. Twoje prapraprawnuki są ekhm ustawione. Masz ogromny dorobek, pełno hitów. Więc co sprawia, że zamiast mieć na wszystko wywalone, po prostu odpoczywać, chce Ci się dymać grać i to akurat Sylwestra w Katowicach?” – napisał na portalu X Żulczyk, dodając: “Jak powiedział mój przyjaciel: car się i po grosza schyli”.
n/z: Sting (C) podczas "Sylwestra z Dwójką" pod katowickim Spodkiem, 1 bm. Organizatorami imprezy były: Telewizja Polska, województwo śląskie, Miasto Katowice i Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia. (amb) PAP/Jarek Praszkiewicz
Red.




Komentarze
Pokaż komentarze (90)