Od 1 stycznia 2026 r. w polskich szpitalach może wrócić stary „ryczałtowy” standard żywienia. Przed zmianą przestrzega Związek Powiatów Polskich, który mówi wprost, że "sytuacja jest krytyczna". Polacy także się tego boją – i mają ku temu powody.
Program „Dobry Posiłek” kończy się
Jak wynika z najnowszego badania Ogólnopolskiej Grupy Badawczej (OGB) zrealizowanego we współpracy z Longevity Foundation, aż 60% Polaków uważa, że zakończenie programu „Dobry Posiłek w szpitalu” pogorszy jakość jedzenia dla pacjentów.
Społeczne poparcie dla lepszego żywienia pacjentów
Badanie przeprowadzone w grudniu 2025 r. na reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych Polaków pokazuje jednoznaczne oczekiwania społeczne. 66% respondentów zgadza się ze stwierdzeniem, że jakość posiłków w szpitalu ma realny wpływ na proces zdrowienia pacjenta. Co ciekawe, to przekonanie dominuje niezależnie od wieku, płci, poglądów politycznych czy miejsca zamieszkania.
Dane mówią same za siebie:
- 69% osób w wieku 18–29 lat uważa, że zakończenie programu pogorszy jakość żywienia;
- 69% mieszkańców największych miast (powyżej 500 tys.) przewiduje pogorszenie;
- 76% osób o poglądach lewicowych wyraża obawy przed pogorszeniem standardu;
- Zaledwie 15% badanych spodziewa się poprawy.
Co ważne, aż 65% ankietowanych lub ich bliskich przebywało w szpitalu w ciągu ostatnich dwóch lat, więc ich opinie nie są teoretyczne — to głos ludzi z doświadczeniem systemu.
Co się zmieni w finansowaniu szpitalnych posiłków?
Program „Dobry Posiłek w szpitalu” zapewniał 25,62 zł dziennie na jednego pacjenta, wyłącznie na cele żywieniowe. Dzięki temu dyrektorzy placówek nie mogli „przesunąć” środków na inne potrzeby. Teraz, według zapowiedzi, środki mają trafić z powrotem do ogólnego ryczałtu, z którego szpitale pokrywają wszystkie inne koszty: pensje, energię, leki, spłaty długów.
W praktyce oznacza to ryzyko powrotu do posiłków o niskiej kaloryczności, bez świeżych składników, często bez związku z dietą pacjenta.
Jak podkreśla Jacek Kowalczyk, prezes Longevity Foundation:
– Pacjenci nie potrzebują deklaracji, lecz systemowych gwarancji. Bez osobnej, wydzielonej puli finansowej wyłącznie na dobre posiłki szpitalne nawet najlepsze wytyczne żywieniowe pozostaną formalnym zapisem. Skala poparcia społecznego dla kontynuacji programu pokazuje, że od 1 stycznia 2026 roku państwo powinno utrzymać mechanizmy finansowania wypracowane w pilotażu. Dobre żywienie w szpitalu to inwestycja w skuteczniejsze leczenie, krótszą hospitalizację i realne oszczędności dla systemu ochrony zdrowia.
Związek Powiatów Polskich: sytuacja jest krytyczna
Głos w sprawie zabrał także Zarząd Związku Powiatów Polskich, który w specjalnym stanowisku z 5 stycznia 2026 r. ostrzega przed systemowym niedofinansowaniem. Samorządy wskazują, że bez wyodrębnionych środków na żywienie, dyrektorzy będą zmuszeni ciąć wydatki właśnie na jedzeniu — bo to najszybszy sposób „szukania oszczędności”.
ZPP alarmuje: brak kontynuacji programu to nie tylko cofnięcie się o lata wstecz, ale także realne zagrożenie dla zdrowia pacjentów i bezpieczeństwa terapii.
Dlaczego warto kontynuować „Dobry Posiłek”?
• Skrócenie czasu hospitalizacji dzięki lepszemu odżywianiu;
• Mniejsze ryzyko powikłań żywieniowych;
• Większe zaufanie pacjentów do systemu;
• Poprawa ogólnej efektywności leczenia.
W obliczu tak silnego społecznego poparcia, zarówno ze strony obywateli, jak i samorządów dalsze finansowanie programu wydaje się nie tylko koniecznością, ale i elementarnym wyrazem szacunku dla pacjenta.
Red.
Jedzenie w szpitalu, fot. PAP/ Grzegorz Michałowski
Inne tematy w dziale Rozmaitości