Były szef NIK Marian Banaś gościł w Kanale Zero. Z wypowiedzi byłego prezesa urzędu wynikało, że nie ma niczego dziwnego w tym, że jego syn był zatrudniony w tej instytucji i pojechał na Białoruś w czasie największego kryzysu z imigrantami na granicy. Wyznał też, że jest zwolennikiem zasady "Durex".
Były prezes Najwyższej Izby Kontroli był przepytywany przez Roberta Mazurka. W toku rozmowy widać było, że ma żal do obecnej koalicji rządowej, która mimo rozliczeń PiS nie chciała przedłużyć mu kadencji na stanowisku. Marian Banaś przekonywał, że "nie była to decyzja premiera Donalda Tuska, a wynik koalicyjnych ustaleń".
"Durex" Banasia
Podczas rozmowy z Robertem Mazurkiem Marian Banaś chciał odwołać się do znanej zasady "dura lex sed lex”, oznaczającej „twarde prawo, ale prawo”. Zamiast tego wypowiedział słowo „durex”, co natychmiast wywołało rozbawienie internautów. Sytuację próbował ratować prowadzący, dopowiadając właściwe brzmienie sentencji, jednak fragment rozmowy szybko zaczął krążyć w formie memów i krótkich klipów.
Drugim szeroko komentowanym wątkiem była wypowiedź Banasia dotycząca jego odejścia z Najwyższej Izby Kontroli. Były prezes przyznał, że przed zakończeniem kadencji zmienił umowy "swoim ludziom” w taki sposób, aby nie można było ich zwolnić przez nowego szefa. Tłumaczył to przekonaniem, że w instytucjach państwowych powinni pracować "najlepsi specjaliści". Dopytywany przez Mazurka, czy przypadkiem nie byli to akurat jego współpracownicy, Banaś bez wahania potwierdził, że wykonali "najlepszą pracę, jaką można sobie wyobrazić".
Banaś junior ekspertem na Białorusi
Banaś bronił też zatrudnienia syna w NIK w roli asystenta. Twierdził w Kanale Zero, że Jakub Banaś ma wysokie kwalifikacje, a jego wyjazd na Białoruś w 2021 roku, gdy Mińsk nasysłał imigrantów na granicę z Polskę, nie był przypadkowy, bo chodziło o wykorzystanie gospodarki leśnej w Puszczy Białowieskiej. Banaś junior miał być - według gościa Kanału Zero - ekspertem w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej i stąd jego udział w delegacji NIK na wschodzie.
Oceny dla polityków od Banasia
Urzędnik ocenił też polityków w skali od 1 do 5. Jarosławowi Kaczyńskiemu, którego partia wyforsowała Banasia na szefa KAS, a później NIK, przyznał 2. Donaldowi Tuskowi wystawił notę 4, a Sławomirowi Mentzenowi i Karolowi Nawrockiemu - 5.
Fot. Marian Banaś w Kanale Zero/screen
Red.
Inne tematy w dziale Kultura