Przed Sądem Okręgowym w Warszawie rozpoczął się proces dotyczący dotacji z Funduszu Sprawiedliwości dla Fundacji Profeto. Prokurator odczytał akt oskarżenia, w którym centralną postacią jest ks. Michał Olszewski. Sprawa już na starcie wywołuje emocje – obrona kwestionuje bezstronność sądu, a prokuratura mówi o zorganizowanej grupie przestępczej i wielomilionowych stratach Skarbu Państwa.
Ruszył proces ws. Profeto. Akt oskarżenia odczytany
W środę sąd otworzył przewód sądowy w sprawie dotyczącej Fundacja Profeto. Prokurator Ryszard Pęgal z Prokuratury Krajowej przedstawił zarzuty wobec ks. Michała Olszewskiego oraz byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości. Kolejna rozprawa została wyznaczona na 10 lutego.
Obrona atakuje skład sądu
Jeszcze przed odczytaniem aktu oskarżenia obrońcy oskarżonych złożyli wnioski o wyłączenie sędzi referent Justyna Koska-Janusz. Argumentowali to rzekomymi wątpliwościami co do jej bezstronności oraz sposobem wyznaczenia jej do sprawy. Sędzia zapowiedziała przekazanie wniosków do dalszego rozpoznania, podkreślając jednocześnie, że nie wstrzymują one postępowania.
Ponad 66 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości i zarzut zorganizowanej grupy przestępczej
Według prokuratury Fundacja Profeto otrzymała z Funduszu Sprawiedliwości ponad 66 mln zł z przyznanych blisko 98 mln, mimo że nie spełniała wymogów formalnych i merytorycznych. Środki miały zostać przeznaczone na projekt „Archipelag – wyspy wolne od przemocy”, realizowany w Warszawie. Zdaniem śledczych sposób realizacji inwestycji znacząco odbiegał od ustawowych celów funduszu, takich jak pomoc ofiarom przestępstw czy wsparcie postpenitencjarne.
Prokuratura zarzuca ks. Olszewskiemu oraz dwóm byłym urzędniczkom MS udział w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem miało być popełnianie przestępstw przeciwko mieniu. W akcie oskarżenia pojawiają się również zarzuty przekroczenia uprawnień, niedopełnienia obowiązków i poświadczania nieprawdy w dokumentach, co miało doprowadzić do wyrządzenia szkody w wielkich rozmiarach.
Wątek „prania pieniędzy”
Jednym z najpoważniejszych zarzutów wobec ks. Olszewskiego jest tzw. pranie brudnych pieniędzy. Prokuratura twierdzi, że zorganizował on transakcję pozorną: firma realizująca inwestycję „Archipelag” miała zapłacić ponad 3 mln zł za najem nieruchomości należącej do zgromadzenia zakonnego, a środki te – za pośrednictwem duchownego – wróciły na konto Fundacji Profeto. Zdaniem śledczych mechanizm ten miał ukryć przestępcze pochodzenie pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości.
Kolejni oskarżeni i zarzuty urzędnicze
Akt oskarżenia obejmuje również innych urzędników resortu sprawiedliwości, którym zarzuca się m.in. poświadczanie nieprawdy, zawyżanie punktacji w konkursach dotacyjnych oraz przekroczenie uprawnień przy przyznawaniu środków. Śledczy wskazują, że działania te miały ułatwić przekazanie pieniędzy Fundacji Profeto.
Polityczne tło i sprawa Ziobry
Obrona ks. Olszewskiego podnosi, że sprawa ma wymiar polityczny i jest pośrednio wymierzona w byłego ministra sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, który nadzorował Fundusz Sprawiedliwości w okresie objętym śledztwem. W tym kontekście kwestionowane jest także losowanie sędziego oraz status obecnego kierownictwa Prokuratury Krajowej. Sam Ziobro przebywa obecnie na Węgrzech, gdzie uzyskał ochronę międzynarodową.
na zdjęciu: Warszawa, 28.01.2026. Oskarżony ksiądz Michał Olszewski na sali rozpraw Sądu Okręgowego w Warszawie, 28 bm. Rozpoczyna się druga rozprawa w procesie prezesa Fundacji Profeto ks. Michała Olszewskiego oraz b. urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości w sprawie przyznania dotacji dla Fundacji Profeto z Funduszu Sprawiedliwości. (jm) PAP/Leszek Szymański
RD
Inne tematy w dziale Społeczeństwo