Nowy gracz na rynku telewizyjnym
Na polskim rynku medialnym może pojawić się nowy gracz. Chodzi o prawicową telewizję Newsmax, która według ustaleń medialnych ma wejść do Polski w formule franczyzy. Za projektem mają stać znane postaci ze świata polityki i mediów, a to już dziś budzi pytania o jego charakter i cele.
Według informacji "Rzeczpospolitej” za uruchomieniem stacji Newsmax w Polsce mają odpowiadać: Wojciech Surmacz – były szef Polskiej Agencji Prasowej, Przemysław Wipler – poseł Konfederacji, Marcin Roszkowski - ekonomista, prezes Instytutu Jagiellońskiego oraz Marcin Mastalerek – były rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy. Ten ostatni odpisał gazecie na pytanie, czy jest związany z powstającą telewizją - zaprzeczył i odparł, że doniesenia zna tylko z mediów.
Surmacz ma odpowiadać za budowę struktury Newsmax Polska. Wcześniej propozycję udziału w projekcie miała odrzucić Dorota Kania, związana z mediami prawicowymi. W środowisku medialnym to jednak Wipler wskazywany jest jako najważniejsza postać stojąca za przedsięwzięciem.
Czym jest Newsmax?
Newsmax to amerykańska konserwatywna stacja telewizyjna, kojarzona z prawicowym profilem i sympatyzująca z byłym prezydentem USA Donald Trump. W Polsce projekt ma jednak wyglądać inaczej. Europejska wersja Newsmax będzie działać na zasadzie franczyzy. Jak czytamy w "Rzeczpospolitej", powiązania z amerykańskim oryginałem mają być bardzo ograniczone.
Nowa stacja ma na celu wejść w bezpośrednią konkurencję z istniejącymi mediami prawicowymi - TV Republika i wPolsce24. W kuluarach pojawiają się spekulacje, że stacja mogłaby bardziej wspierać środowiska polityczne związane z Konfederacją, stąd obecność Przemysława Wiplera.
Kapitał serbski wzbudza u niektórych podejrzenia
Jednym z najbardziej ciekawych wątków jest struktura właścicielska projektu. W Europie Newsmax ma działać w ramach Newsmax Balkans, powiązanego z Telekom Srbija, czyli spółką ADRIA DTH B.V., zarejestrowaną w Amsterdamie. Telekom Srbija to firma kontrolowana przez państwo serbskie. W przeszłości była finansowana przez rosyjski Sbierbank.
Jeden z dziennikarzy, który miał otrzymać propozycję pracy w nowej stacji, zasugerował, że powiązania finansowe mogą budzić wątpliwości. Ostatecznie nie zdecydował się na współpracę, bo mogą stać za nią "ruscy" - komentował anonimowo w "Rzeczpospolitej".
Fot. Newsmax w USA/PAP arch.
Red.






Komentarze
Pokaż komentarze (37)