Kredyty mieszkaniowe na historycznych poziomach
W kwietniu 2026 r. liczba udzielonych kredytów mieszkaniowych wzrosła o 55,8 proc. rok do roku, a ich wartość zwiększyła się aż o 67 proc.
Łączna wartość nowych kredytów hipotecznych przekroczyła 13,65 mld zł, co oznacza kolejny rekord w historii rynku. Rekordowa była również średnia kwota kredytu mieszkaniowego, która wyniosła 469,73 tys. zł.
– Kwietniowa wartość udzielonych kredytów mieszkaniowych wyniosła ponad 13,65 mld zł i przewyższyła dotychczasowy rekord z zeszłego miesiąca o 0,313 mld zł (+2,3 proc.). Średnia kwota udzielonego kredytu mieszkaniowego osiągnęła 469,73 tys. zł, co również jest historycznie najwyższą wartością. Głównym powodem tak wysokiej aktywności w tym segmencie jest rosnąca zdolność kredytowa, będąca efektem zarówno obniżenia kosztu kredytu, jak i dalszego wzrostu wynagrodzeń - nominalnie i realnie (w kwietniu 2026 r. wzrost o 6,6 proc. r/r).
Czynniki te sprzyjają nie tylko zaciąganiu nowych kredytów, ale również przyspieszają decyzje o refinansowaniu wcześniej zaciągniętych kredytów mieszkaniowych, w większości opartych na okresowo stałej - wyższej niż obecna - stopie procentowej. Obecnie refinansowania stanowią już ponad 30 proc. nowej akcji kredytowej. Dodatkowym impulsem sprzyjającym większemu zainteresowaniu kredytami mieszkaniowymi była sytuacja na rynku mieszkaniowym. Rynek pierwotny charakteryzował się lekkim ożywieniem cenowym, a średnie stawki w największych aglomeracjach wzrosły w ujęciu rocznym o ok. 5 proc. Również na rynku wtórnym w kwietniu odnotowano lekki wzrost cen mieszkań – tłumaczy dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk Grupy BIK.

Kredyty ratalne wracają do łask
Wzrosty widoczne są również na rynku kredytów ratalnych. W kwietniu liczba udzielonych kredytów tego typu była wyższa o 27,1 proc. niż rok wcześniej.
Jednocześnie spadła przeciętna wartość pojedynczego zobowiązania. Średnia kwota kredytu ratalnego wyniosła 1 923 zł i była niższa o 15,2 proc. niż przed rokiem.
– Kwiecień był kolejnym miesiącem, który potwierdza rosnący trend na rynku kredytów ratalnych. Wynika to ze wzrostu wynagrodzeń, choć już nie tak dynamicznego, jak w poprzednich latach oraz nadal dobrej sytuacji na rynku pracy. Te dwa czynniki oraz niższy niż rok temu poziom stóp procentowych, zwiększają przestrzeń na kredyt w budżetach domowych, nawet wśród osób spłacających inne rodzaje kredytów. Dobrą sytuację na rynku kredytów ratalnych można łączyć również z poprawą koniunktury w segmencie kredytów mieszkaniowych. Zakup sprzętu RTV/AGD do nowo zakupionych nieruchomości często finansowany jest atrakcyjnym kredytem ratalnym – mówi Główny Analityk Grupy BIK.
Polacy pożyczają coraz wyższe kwoty
Rosną także kredyty gotówkowe. W kwietniu liczba udzielonych kredytów gotówkowych była wyższa o 3,8 proc. niż rok wcześniej, a ich wartość wzrosła o 15,6 proc.
Średnia wartość nowego kredytu gotówkowego osiągnęła 29 893 zł i była o 11,4 proc. wyższa niż przed rokiem.
– Kredyty gotówkowe zaciągane są na coraz wyższe kwoty, coraz częściej w przedziałach przekraczających 50 tys. zł. W kwietniu br. średnia wartość udzielonego kredytu gotówkowego wyniosła 29,9 tys. zł, osiągając najwyższy poziom w historii. Istnieje więc duże prawdopodobieństwo, że bariera 30 tys. zł zostanie przekroczona już w najbliższych miesiącach. Tak wysoka kwota zaciąganego kredytu jest możliwa dzięki trzem pozytywnym czynnikom, zwiększającym zdolność kredytową - są to: wydłużanie okresu kredytowania, niższe oprocentowanie nowo zaciąganych kredytów i realny wzrost wynagrodzeń. Sprzyja to procesowi konsolidacji wcześniej zaciągniętych zobowiązań, które obecnie stanowią już prawie 60 proc. wartości udzielonych kredytów gotówkowych – podsumowuje prof. Rogowski.
Jak wygląda jakość spłaty kredytów?
Pomimo wzrostu zadłużenia Polaków eksperci nie obserwują obecnie niepokojącego pogorszenia jakości portfela kredytowego.
– W ujęciu rocznym BIK Indeksy Jakości, czyli spłacalności trzech produktów kredytowych (kredytów ratalnych, gotówkowych oraz kart kredytowych) pogorszyły się, jednak nadal pozostają na bezpiecznym poziomie, oznaczającym niskie ryzyko kredytowe. Poprawie uległ jedynie Indeks kredytów mieszkaniowych (-0,16) – wyjaśnia Waldemar Rogowski.
Kredyty 2026. Co napędza wzrost rynku?
Dane BIK pokazują, że głównymi czynnikami napędzającymi rynek pozostają rosnące wynagrodzenia, poprawa zdolności kredytowej oraz niższy koszt finansowania niż przed rokiem. Efektem jest rekordowa sprzedaż kredytów hipotecznych i coraz wyższe kwoty kredytów gotówkowych.
W pierwszych czterech miesiącach 2026 r. wartość udzielonych kredytów mieszkaniowych wzrosła o 62 proc., gotówkowych o 13,2 proc., a ratalnych o 13,6 proc. To pokazuje, że popyt na finansowanie pozostaje bardzo wysoki mimo nadal relatywnie wysokich stóp procentowych.
TW
Zdjęcie ilustracyjne, źródło: Canva



Komentarze
Pokaż komentarze (10)