Z artykułu dowiesz się:
- ZUS opublikował nowe tablice dalszego trwania życia na 2025 rok
- Polacy żyją coraz dłużej, a długość życia jest już wyższa niż przed pandemią
- Dłuższa prognozowana długość życia oznacza niższe nowe emerytury przy tym samym kapitale
- Różnica zaledwie jednego roku może obniżyć miesięczne świadczenie nawet o około 100 zł
Zakład Ubezpieczeń Społecznych opublikował najnowsze tablice dalszego trwania życia dotyczące 2025 roku. Jak przypomina ZUS, tradycja ich publikowania sięga lat 50. XX wieku. Początkowo ukazywały się co pięć lat, natomiast od 1995 roku publikowane są corocznie. Nie jest zaskoczeniem, że Polacy żyją coraz dłużej. Dopiero teraz udało się jednak odrobić straty w długości życia spowodowane pandemią COVID-19.
W 1960 roku przeciętna długość życia mężczyzn wynosiła około 65 lat, a kobiet niespełna 71 lat. W latach 60. XX wieku obserwowano szybki spadek umieralności, co przełożyło się na wydłużenie średniego dalszego trwania życia. W kolejnych dwóch dekadach długość życia mężczyzn praktycznie się nie zmieniała, a okresowo nawet spadała. W przypadku kobiet wzrosła natomiast o około dwa lata.
W latach 1991–2019 oczekiwana długość życia zwiększyła się o 8,2 roku dla mężczyzn oraz o 6,7 roku dla kobiet. Było to przede wszystkim efektem gwałtownego spadku umieralności niemowląt, a następnie poprawy przeżywalności osób dorosłych i starszych. W 1990 roku umieralność niemowląt wynosiła 19,4 na 1000 urodzeń żywych, a w 2019 roku już tylko 3,9.
Pandemia skróciła życie Polaków. Trend znów się odwrócił
Pandemia COVID-19 przerwała wieloletni trend wydłużania życia. W latach 2020–2021 oczekiwana długość życia skróciła się względem 2019 roku o 2,3 roku w przypadku mężczyzn oraz o 2,1 roku w przypadku kobiet.
Od 2022 roku sytuacja zaczęła się poprawiać. W porównaniu z 2021 rokiem średnia długość życia wzrosła o 1,7 roku dla mężczyzn i 1,4 roku dla kobiet, choć nadal pozostawała niższa niż przed pandemią.
W 2023 roku długość życia ponownie przekroczyła poziom sprzed pandemii. W 2024 roku wzrosła o kolejne 0,3 roku dla obu płci, a w 2025 roku – o 0,4 roku dla mężczyzn i 0,2 roku dla kobiet. Tempo wydłużania życia wróciło do poziomu obserwowanego przed pandemią.
Według najnowszych danych chłopiec urodzony w 2025 roku może oczekiwać średnio 75,37 roku życia, natomiast dziewczynka 82,48 roku.
Dlaczego dłuższe życie oznacza niższą emeryturę?
Przeciętne dalsze trwanie życia jest wykorzystywane przez ZUS przy obliczaniu wysokości nowych emerytur. Dla przykładu przeciętne dalsze trwanie życia 30-letniego mężczyzny wynosi obecnie 46,27 roku. Oznacza to, że statystycznie dożyje on wieku 76,27 roku. To więcej niż wynosi oczekiwana długość życia noworodka, ponieważ w tym wyliczeniu nie uwzględnia się ryzyka zgonu przed ukończeniem 30. roku życia.
Z kolei mężczyzna, który ukończył 60 lat, ma przed sobą statystycznie jeszcze 20,04 roku życia, a więc przeciętnie dożyje wieku 80,04 roku. To właśnie dlatego tablice dalszego trwania życia mają bezpośredni wpływ na wysokość emerytur.
Tak ZUS wylicza emeryturę
Mechanizm jest prosty. Wszystkie składki zgromadzone na koncie emerytalnym są dzielone przez liczbę miesięcy, które – według tablic – emeryt statystycznie przeżyje po przejściu na emeryturę. Jeżeli kobieta przechodząca na emeryturę w wieku 60 lat zgromadzi 500 tys. zł kapitału, a ZUS przyjmie, że będzie pobierała świadczenie przez 20 lat (240 miesięcy), otrzyma około 2083 zł miesięcznie (przed waloryzacją).
Jeśli jednak z nowych tablic będzie wynikało, że przeciętnie przeżyje jeszcze 21 lat, czyli 252 miesiące, ten sam kapitał zostanie podzielony przez większą liczbę miesięcy. W efekcie emerytura wyniesie około 1985 zł, czyli niemal 100 zł mniej miesięcznie.
Fot. Zdjęcie ilustracyjne/East News
Tomasz Wypych






Komentarze
Pokaż komentarze (13)