Posłowie pierwszego Sejmu Niepodległej - to hasło przewodnie obradującego Sejmu Dzieci i Młodzieży, wzorowanego na procedurach obowiązujących w prawdziwym parlamencie. Z mównicy sejmowej padło wiele ostrych stwierdzeń pod adresem dorosłych polityków.
SDiM jest przedsięwzięciem edukacyjnym, konkursem, w którym nagrodą dla najlepszych 230 dwuosobowych zespołów z całej Polski jest udział w obradach w sali posiedzeń Sejmu. Adresatami konkursu są uczniowie w wieku 13-17 lat.
– Zastanówmy się czym jest niepodległość – pytał z sejmowej mównicy Kacper Oszczak. – Jest wolnością. Czy jesteśmy wolni? Tylko pozornie, bo tę wolność zabiera nam władza. Nieważne czy rządzą złodzieje z PO czy komuniści z PiS – stwierdził.
Młodzi mówcy narzekali też, że Polacy muszą płacić „na ZUS i NFZ”.
– W normalnym demokratycznym państwie nikt nie powiedziałby, że Polska nie zastosuje się do wyroku TSUE. Większość Polaków nie zaakceptuje polexitu. Mam nadzieję, że niedługo zmienią się rządy, które… – mówił Filip Jastrzębski, ale marszałek Sejmu wyłączył mu mikrofon – nastolatek przekroczył czas dostępny na wypowiedź.
Pamiątkowe zdjęcie z politykami. XXIV sesja Sejmu Dzieci i Młodzieży. Fot. PAP/Tomasz Gzell
– Politycy powinni być blisko ludzi, zajmować się ich problemami, często takimi, o których w Warszawie nie mają pojęcia. Przez lata zaniedbywano obywateli skupiając się na walce o wyimaginowane wyższe ideały. Niektórym jest bliżej do Brukseli i Berlina niż do miast, z których pochodzą. Historia pokazuje, że spory powinniśmy rozwiązywać sami. Nie bójmy się dialogu. Czy naprawdę więcej do powiedzenia o Polsce mają europejscy dygnitarze niż zwykli Polacy? – zastanawiał się Kamil Jaszczur.
W tym roku zadanie rekrutacyjne polegało na zrealizowaniu kampanii wyborczej posła na Sejm Ustawodawczy 1919 r. lub Sejm I Kadencji z wykorzystaniem środków przekazu dostępnych w Polsce w latach 1918-1922. Wykonane zadania rekrutacyjne ocenili członkowie komisji, której skład wyznaczył Instytut Pamięci Narodowej.
Sejm Dzieci i Młodzieży (SDiM) liczy 460 posłów. Organizacja izby jest wzorowana na procedurach obowiązujących w prawdziwym Sejmie, co ma przybliżać uczniom zasady polskiego parlamentaryzmu.
XXIV Sejm Dzieci i Młodzieży miał się odbyć – jak poprzednie sesje – 1 czerwca w Międzynarodowym Dniu Dziecka, ale został przeniesiony na wrzesień m.in. z uwagi na trwającą wówczas w Sejmie akcję protestacyjną osób niepełnosprawnych, ich rodziców i opiekunów. W reakcji na tę decyzję marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego 1 czerwca zorganizowano alternatywne posiedzenie pod zmienioną nazwą – Parlament Dzieci i Młodzieży – w Audytorium Maximum Uniwersytetu Warszawskiego.
Zobacz: Parlament Dzieci i Młodzieży odbył się na Uniwersytecie Warszawskim
Źródło: PAP, wirtualnapolska.pl
KW
© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.
Inne tematy w dziale Polityka