133 obserwujących
6630 notek
17024k odsłony
2959 odsłon

Sprzeciw wobec kampanii "Nie świruj, idź na wybory". Głos zabrał RPO

Sprzeciwiam się konstruowaniu kampanii w oparciu o stereotypy - oświadczył RPO.
Sprzeciwiam się konstruowaniu kampanii w oparciu o stereotypy - oświadczył RPO.
Wykop Skomentuj126

Kampania "Nie świruj, idź na wybory", która miała na celu zachęcenie młodych ludzi do pójścia na wybory parlamentarne 13 października, wywołała medialną burzę. Została odczytana jako szydercza wobec ludzi niepełnosprawnych intelektualnie. Zaprotestował przeciwko niej m.in. RPO.

W ramach akcji "Nie świruj, idź na wybory" znane osoby, m.in. aktorzy, oraz anonimowi internauci w krótkich filmikach opatrzonych hasztagiem #nieświrujidźnawybory zachęcają, aby 13 października wziąć udział w głosowaniu. W filmikach wystąpili m.in. aktorzy Janusz Gajos i Wojciech Pszoniak. Ten ostatni udaje zachowanie osoby z poważnymi zaburzeniami.

Zobacz: "Nie świruj, idź na wybory". Celebryci udają chorych psychicznie

Przeciwko kampanii jako pierwsi zaprotestowali niektórzy dziennikarze oraz politycy prawicy. Krytycznie o akcji wypowiedział się m.in. europoseł PiS Patryk Jaki, ojciec niepełnosprawnego dziecka. "Parodiowanie osób niepełnosprawnych? To prosta sugestia, że "trzeba być lepszym od nich". Czegoś tak obrzydliwego dawno nie widziałem. Podobne ruchy mogą dotyczyć np. osób z porażeniem mózgowym, czyli często niewinnych, marzących o akceptacji. Po prostu wielki skandal" – napisał na Twitterze Jaki.

Joachim Brudziński w rozmowie z wp.pl powiedział, że samo zachęcanie ludzi do pójścia na wybory nie jest niczym złym, ale forma jest nie do przyjęcia. - Robi się krzywdę ludziom z różnymi dysfunkcjonalnościami, a jest ich w Polsce coraz więcej. Także ich rodzinom. Jak ma się czuć matka dziecka niepełnosprawnego intelektualnie, kiedy widzi popularnego aktora, który błaznuje i naigrywa się w sposób nieświadomy z tego problemu. Bo nie sądzę, żeby Pszoniak czy jakikolwiek inny aktor chciałby świadomie ironizować z niepełnosprawności. Najwyraźniej zabrakło wrażliwości i empatii – mówił Brudziński.

"Patrząc na niektóre "gwiazdy" akcji #NieŚwirujIdźNaWybory, zatrwożyłem się nad tym, co z ludźmi robi popularność, przekonanie o własnym bóstwie, starość... Żal i współczucie dla nich to chyba za mało" – napisał z kolei marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

Borys Budka z PO również przyznał, że idea jest szczytna, ale formuła jej przekazania bardzo niefortunna. - Znam ludzi, którzy to robią i jestem przekonany, że nikt nikogo nie chciał obrazić. Jak to artyści – próbowali zrobić coś nowego, niestandardowego, ale nikt nie pomyślał, że niestety może to być negatywnie odebrane – próbował bronić twórców akcji były minister sprawiedliwości. Zapewnił, że za kampanią nie stoją politycy Koalicji Obywatelskiej.

Sprzeciw wobec akcji wyraziły środowiska zajmujące się opieką nad ludźmi z zaburzeniami psychicznymi. Specjalne oświadczenie opublikował również Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

"Rzecznik stanowczo sprzeciwia się konstruowaniu kampanii profrekwencyjnych w oparciu o stereotypy dotyczące grup narażonych na dyskryminację, w tym osób chorujących psychicznie" – czytamy w oświadczeniu RPO. Rzecznik wskazał, że osoby z niepełnosprawnościami są grupą w sposób szczególny narażoną na dyskryminację, a osoby chorujące psychicznie spotykają się z największym dystansem społecznym.

W ocenie Rzecznika „język używany w stosunku do przedstawicieli grup narażonych na dyskryminację niezmiennie obrazuje poziom debaty publicznej w demokratycznym państwie, a nadużycia dotyczące osób z zaburzeniami psychicznymi stanowią szczególny rodzaj radykalizacji języka publicznego.

Rzecznik praw pacjenta Bartłomiej Chmielowiec również uważa, że kampania rozpowszechnia krzywdzące stereotypy. Zdaniem Chmielowca negatywne, stygmatyzujące przekazy, mogą wpływać na pogorszenie sytuacji osób cierpiących na problemy ze zdrowiem psychicznym. Mogą też – jego zdaniem – opóźnić poszukiwanie pomocy czy podjęcie niezbędnego leczenia. Pogłębiają również – jak ocenił – negatywne nastawienie otoczenia i niezrozumienie problemów tych osób – w domu, szkole czy w pracy.


"Apelujemy o rozwagę, apelujemy o szacunek dla drugiego człowieka, o powstrzymanie się od dyskryminujących, wykluczających zachowań" – napisał.

Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego w oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej podkreślił, że stoi na straży poszanowania praw i godności osób z zaburzeniami psychicznymi. "ZG PTP przeciwstawia się jakimkolwiek próbom stygmatyzacji – świadomej lub nieświadomej – tych osób. To nie są osoby inne – wszyscy wspólnie tworzymy społeczeństwo" – podkreślono.



W sprawie zabrała głos także Helsińska Fundacja Praw Człowieka. "Pragniemy podkreślić, że akcje społeczne powinny mieć charakter inkluzywny, szanujący godność osób z niepełnosprawnościami. Akcje te nie mogą prowadzić do stygmatyzacji żadnych osób. Używanie języka wolnego od stereotypów świadczy o dojrzałym społeczeństwie demokratycznym, które akceptuje wszystkie grupy do niego należące” – zaznaczono w wydanym oświadczeniu.

Na koniec zabrał głos fotograf Tomasz Sikora, pomysłodawca akcji. Opublikował przeprosiny na profilu Facebookowym "Nie świruj".
"Oświadczam, że w publikowanych filmikach nikt nie parodiuje i nie naśmiewa się z osób niepełnosprawnych. Nasz przekaz skierowany jest do wszystkich osób, które nie mają zamiaru głosować. Mówimy wprost: "Nie wygłupiaj się (nie świruj), idź na wybory" i nic więcej. Nikt nie mówi: Nie bądź świrem. Jest to inicjatywa czysto społeczna zachęcająca ludzi do aktywności obywatelskiej. A jeśli jednak ktoś poczuł się urażony to najmocniej przepraszam" - napisał Sikora.

ja

Wykop Skomentuj126
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka