48 obserwujących
320 notek
371k odsłon
711 odsłon

Wyście kość z kości, krew z krwi naszej…

Wykop Skomentuj27

Musicie ducha hartować, aby móc jak orły przelatywać w przyszłość Ojczyzny!
Kardynał Stefan Wyszyński

image

17 sierpnia 1919 r. dokonano napadu na bydgoski Dom Polski, zlokalizowany przy ul. Gamma 5 (obecnie ul. Emila Warmińskiego). Podczas trwającego przedstawienia wtargnęło do budynku około 100 żołnierzy Grenzschutzu, uzbrojonych w broń palną i granaty ręczne, którzy zdemolowali lokal, zniszczyli sprzęt i urządzenia oraz zabili i zranili kilkadziesiąt osób. Przekaz miał charakter jednoznaczny: tu są i będą Niemcy! Oczekiwania umundurowanych bandytów prysły niczym bańka mydlana na skutek ratyfikacji Traktatu Wersalskiego, przeprowadzonej w styczniu następnego roku. W tym samym miesiącu oddziały Wojska Polskiego pod dowództwem gen. J. Dowbor-Muśnickiego, w zwartych szeregach, wkroczyły do grodu nad Brdą. Witały je entuzjastycznie tłumy ludności polskiej. Niemieccy mieszkańcy z niesmakiem, a często z nienawiścią, spoglądali na orzełki zdobiące żołnierskie nakrycia głowy.

Bydgoszcz padła łupem zaborcy już podczas pierwszego rozbioru dokonanego w 1772 r. Zaznała krótkiego okresu wolności za czasów napoleońskich, kiedy to była stolicą jednego z Departamentów Księstwa Warszawskiego (1806-1815). A potem nastała długa, ponad wiekowa, noc. Władze pruskie, a następnie niemieckie, od samego początku prowadziły intensywną germanizację, zarówno ziemi jak i ludzi. Sprowadzono olbrzymią ilość robotników, chłopów, urzędników oraz wojskowych z wszystkich krajów języka niemieckiego. Polakom na każdym kroku blokowano możliwości rozwoju życia narodowego. Z marszu żywioł polski został wyrugowany z wszelkich urzędów, ciał samorządowych i organizacji gospodarczych. Dodatkowo władze zaborcze wypowiedziały wojnę Kościołowi katolickiemu, w którym olbrzymią większość stanowili wierni pochodzenia polskiego. Doszło nawet do tego, iż kilkukrotne próby powołania w Bydgoszczy uczelni typu uniwersyteckiego (1873 i 1886) spotykały się z odmową czynników rządowych, gdyż – jak uzasadniały swoje stanowisko – taka placówka mogłaby przyczynić się do potencjalnie niebezpiecznego podniesienia poziomu wykształcenia i świadomości miejscowych Polaków.

Działania Niemców nie przyniosły w pełni oczekiwanych efektów. Już od drugiej połowy XIX stulecia ludność polska poczęła się organizować. Powstały m.in.: Towarzystwo Przemysłowców, założone w 1872 r., Towarzystwo Czeladzi, Robotnicze Koło Czytelnicze, Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”, powstałe w 1886 r., Towarzystwo Śpiewu „Halka”, Czytelnia dla Kobiet i wiele innych. Polscy mieszkańcy Bydgoszczy, choć odcięci od rodaków kordonami granicznymi, uczestniczyli żywo w wydarzeniach mających miejsce w innych regionach dawnej Rzeczypospolitej. Ochotnicy znad Brdy brali udział w Powstaniu Listopadowym, tzw. Powstaniu Poznańskim podczas Wiosny Ludów (1848 r.) i Powstaniu Styczniowym. Gdy zaistniał wyczekiwany już przez Mickiewicza konflikt pomiędzy zaborcami, a następnie zryw Polaków w Kongresówce i Wielkopolsce, bydgoszczanie nie mogli otwarcie wystąpić przeciw Niemcom. Po pierwsze dlatego, że w owym czasie w liczącym nieco ponad 80 tysięcy ludności mieście stanowili jedynie ok. 40% populacji, a po drugie stacjonował w nim potężny kontyngent armii niemieckiej, blokujący powstańcom wielkopolskim drogę ku Pomorzu i zapewniający łączność pomiędzy rdzennymi obszarami Rzeszy a Prusami Wschodnimi. Mimo to bydgoszczanie i mieszkańcy podmiejskich wsi bardzo licznie wzięli udział w Powstaniu Wielkopolskim. Jednym z ochotników o nietuzinkowej fantazji i odwadze był Antoni Bartkowiak, który w styczniu 1919 r. ukradł Niemcom stacjonujący na bydgoskim lotnisku samolot i wylądował nim pod Gnieznem, na terenach zajętych przez powstańców.

image

Gen. J. Dowbor-Muśnicki na czele oddziałów Wojska Polskiego wjeżdża do Bydgoszczy (skrzyżowanie Gdańskiej, Focha i Jagiellońskiej)

imagePoczty sztandarowe polskich stowarzyszeń na bydgoskim Starym Rynku w oczekiwaniu na rozpoczęcie uroczystości

image

Formacje WP witane przez tłumy bydgoszczan

image

Przekazanie gen. J. Dowbor-Muśnickiemu sztandaru ufundowanego przez społeczność polską dla jednego z pułków WP

imageMsza odprawiana przez bydgoskich kapłanów w intencji trwałego zjednoczenia Bydgoszczy z Ojczyzną

image

Przemówienie dr J. Biziela wygłoszone do bydgoszczan w dniu 20 stycznia 1920 r.

Gdy w dniu 20 stycznia 1920 r. na Starym Rynku, dr J. Biziel witał w imieniu społeczności polskiej gen J. Dowbor-Muśnickiego i jego wojaków, zwrócił się do nich w te słowa: „Wyście kość z kości, krew z krwi naszej. […] Witajcie więc nam dziś serdecznie, pewni bądźcie, że znajdujecie się wśród braci, którzy tem goręcej odczuwają chwile połączenia z macierzą, im dłużej rozłąkę znosić musieli. Dłonie otwarte Wam podajemy, a serca szczere biją dla Was. Jako tych, którzy zdejmują z rąk naszych kajdany niewoli i wrota wolności nam otwierają. Witamy Was!” Wreszcie! Po prawie półtora wieku Bydgoszcz znów mogła cieszyć się wolnością, a nad ratuszem ponownie poczęła powiewać biało-czerwona. Bydgoszczanie odwdzięczyli się rodakom wielką ofiarą krwi walcząc dzielnie na froncie z bolszewikami oraz w II i  III Powstaniu Śląskim.

Zapoznając się z dziejami moich przodków,  zmagających się przez długie dekady z obcym naporem i prześladowaniami, odczuwam niekłamaną dumę, że mimo tylu przeciwności losu potrafili zachować swoją tożsamość. Podobnie serce we mnie rośnie, gdy oglądam stare fotografie dokumentujące powrót grodu nad Brdą w granice Polski. Jednocześnie zastanawiam się nad tym: czy nasze pokolenie byłoby w stanie być tak dzielnym jak kilka pokoleń naszych antenatów i czy warto ponosić koszty w walce o coraz to częściej wyśmiewaną ideę niepodległości? I odpowiadam sobie, że tak i że warto. Mimo boleśnie doskwierających nieprawości, kłamstw, egoizmu i mnóstwa nie wykorzystanych szans. Bo jak pisał S. Wyspiański: „Polska to wielka rzecz”.

image


Link:
Budujący dodatek w duchu naszej epoki…
https://www.youtube.com/watch?v=P6tydK5J6DE
https://www.youtube.com/watch?v=2KwoVKMJX60





Wykop Skomentuj27
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura