Obiecałem wyjaśnić, jak porównywać różne osiągnięcia sportowe, aby uzyskać obiektywną odpowiedź na pytanie, który sport zasługuje na docenienie. Druga kwestią jest, który wynik sportowy zasługuje na docenienie. Trzecią kwestią jest, który sportowiec zasługuje na docenienie.
Zacznę od najłatwiejszego, czyli który sportowiec zasługuje na docenienie? Zakładamy, że porównujemy sportowców z tej samej dyscypliny, którzy osiągnęli ten sam wynik. Załóżmy, że tym wynikiem jest wygrana w zawodach rangi mistrzostw świata. Prawda, że łatwe... Oczywiście decyduje liczba zdobytych trofeów (złotych medali, pucharów itp.).
1. LT - Mamy więc pierwszy czynnik - Liczba Trofeów - LT. (zwyczajna liczba z ciągu: 1, 2, 3,...)
Teraz 2 - trudniejsze pytanie: który wynik sportowy zasługuje na docenienie? Oczywiście nadal zakładamy, że mamy wciąż jedną wybraną dyscyplinę. Mamy tutaj dwa kluczowe składniki:
Co jest ważniejsze: pierwsze miejsce w rankingu, złoty medal, dwa srebrne, Puchar Świata, Pucharów Pucharów, Superpuchar, Mistrz Świata Federacji Galaktycznej, Mistrz Świata Federacji Kosmicznej, Mistrz Uniwersum...
Co jest cenniejsze: Zwyczajna wygrana czy nokaut? Zwyczajne zwycięstwo czy zdublowanie peletonu (samotna ucieczka)? Po walce czy po kreczu lub walkowerze?...
2. JZ - Podsumowując temat mamy drugi czynnik - Jakość Zwycięstwa - JZ (liczna ze zbioru: 1/2, 2/3, 3/4, 1, 3/2, 2, 3)
Teraz 3 - najtrudniejsze: która dyscyplina zasługuje na docenienie? Ponieważ to trudne, zacznę od anegdotki. Miałem w podstawówce koleżankę - pianistkę. Potem w czasach licealnych czasem się spotykaliśmy, jak to na dzielnicy. Ze zdziwieniem dowiedziałem się, że już nie gra na fortepianie. Przekwalifikowała się na flecistkę. "Na fortepianie nie mam szans, za duża konkurencja, są młodsi pianiści, którzy grają o wiele dłużej i o wiele lepiej ode mnie, i trenują o wiele intensywniej. Żeby wygrać jakiś konkurs musiałabym przez 10 lat trenować 10 godzin dziennie i mieć dużo szczęścia. Flecistek jest mało - za dwa lata wygram jakiś europejski konkurs i będę najlepszą flecistką w Polsce"... I to się stało, co się stać musiało.
Oto najważniejsze kryterium - konkurencja - liczba zawodników - liczność federacji, zwanej w Polsce "związkiem", np. Polski Związek Brydża Sportowego. Podaję akurat ten przykład, gdyż byłem przez wiele lat zawodnikiem i grałem z rozgrywkach ligowych od początku - od najniżej ligi.. a było tych lig od groma: klubowa, okręgowa, makroregionalna, III liga, II liga... Nie miałem takich ambicji, jak koleżanka, bo wtedy trenowałbym inny sport... Cieszyło mnie uczestnictwo w tym najtrudniejszym sporcie w Polsce, bowiem w latach 80-ych PZBS liczył sobie więcej zawodników niż wszystkie inne związki sportowe razem wzięte. Poziom polskiego brydża był niebotyczny - mogliśmy patrzeć z góry na sportowców z innych dyscyplin... Już to czujecie? Więc czujecie też, że to nie wszystko... patrzenie z góry nie jest takie proste...
Drugie ważne kryterium doceniania dyscyplin, to liczba kibiców. To też kryterium wymierne i obiektywne - liczna sprzedanych biletów. Na mecze brydżowe III ligi nie było biletów, a liczba kibiców przy stole otwartym była porównywalna z liczbą uczestników prywatki (w nowomowie - domówki). Porównajcie tłumy na stadionach z tłumami na trybunach wokół stołu otwartego na brydżowych mistrzostwa świata, a poczujecie, że nie tylko konkurencja jest ważna dla oceny wagi dyscypliny - nie tylko liczba zawodników, ale liczy się też liczba biletów (a nawet ich cena, ale to tylko kosmetyczna komplikacja, więc darujemy sobie na razie to kryterium).
3. WD - Najprościej będzie po prostu dodać te liczby - liczbę zawodników dyscypliny i liczbę sprzedanych biletów. Otrzymujemy liczbą, którą nazwę Waga Dyscypliny - WD.
SR - Teraz wystarczy te liczby pomnożyć (Uwaga! JZ oznacza średnią JZ). Najwyższy wynik wskazuje na Sportowca Roku. SR=LT*JZ*WD
Oczywiście "najprościej" nie oznacza "najlepiej". Trzeba uwzględnić też telewidzów i radiosłuchaczy - jakoś dodać ich do liczby biletów... jakoś uwzględnić cenę biletów i cenę praw do transmisji... Ale nie o to tu chodzi. Chodzi mi o to, żeby podkreślić sam fakt obiektywności tytułu Sportowiec Roku. Głosowanie nie ma sensu - to tytuł obiektywny (nr 1 w rankingu SR).
Sens ma głosowanie na kogoś z listy: "Top10 SR" - Sportowiec Roku Nagroda Światowej Publiczności - albo na kogoś z listy: "Polacy z Top100 SR" - Polski Sportowiec Roku Nagroda Publiczności




Komentarze
Pokaż komentarze (1)