Ponieważ zbliża się niebezpieczeństwo, a ostrzeżenia w komentarzach mają niewielu czytelników uznałem za swój obowiązek powtórzyć najpoważniejsze ostrzeżenia, aby zwrócić uwagę na największe zagrożenia dla jakości Konstytucji (numeruję wg pytań):
6. Pytanie to jest podstępne lub głupie. Teraz mamy w Konstytucji gwarancje nadrzędności Konstytucji RP. Odpowiedź "nie" może spowodować usunięcie tych gwarancji. Odpowiedź "tak" może spowodować opisanie prawa unijnego za nadrzędne nad ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi - może być więc zdradą NATO. Mamy więc do wyboru: zdradzić Konstytucję lub zdradzić NATO. A co ma odpowiedzieć człowiek honoru, który nie chce zdradzić nikogo? Jeżeli Duda chce pytać o takie rzeczy, to powinien spytać uczciwie - osobno - dwa różne uczciwe pytania:
61) 6. Czy jest Pani/Pan za usunięciem z Konstytucji zasady nadrzędności Konstytucji RP?
62) 6. Czy jest Pani/Pan za konstytucyjnym ustanowieniem prawa UE jako nadrzędnego nad ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi?
8. Tylu różnych sprzecznych zagadnień nie wolno łączyć w jedno pytanie. Rodzina, żona, dzieci... to jest inny cel wydatków, niż obcy, niepełnosprawni i ludzie starzy. Jeżeli wydam więcej na rodzinę, mniej mi zostanie na pomoc dla obcych. Jeśli wydam więcej na obcych, mniej mi zostanie na utrzymanie rodziny. Jeśli tylko rodzina ma gwarancje praw nabytych, to czy chcemy, żeby obywatel ich nie miał? Każda odpowiedź na pyt.6. będzie jawną hipokryzją popierającą bezprawie. Sens mają trzy różne pytania, np.:
81) Czy jest Pani/Pan za konstytucyjnym zagwarantowaniem ochrony rodziny, macierzyństwa i ojcostwa oraz szczególnej opieki zdrowotnej kobiet ciężarnych i dzieci?
82) 8. Czy jest Pani/Pan za konstytucyjnym zagwarantowaniem szczególnej opieki zdrowotnej dla osób niepełnosprawnych i w podeszłym wieku?
83) 8. Czy jest Pani/Pan za konstytucyjnym zagwarantowaniem nienaruszalności praw nabytych?
Teraz można odpowiedzieć "tak" na wszystkie trzy pytania - nie ma sprzeczności ani hipokryzji. Natomiast poprawić tego pytania, żeby było jedno i z sensem nie potrafię.
9. Nie jest jasne, czy chodzi w tym pytaniu o dodanie jakiegoś nowego artykułu, czy o usunięcie istniejącego. Weźmy np.:
"Art. 67. 1. Obywatel ma prawo do zabezpieczenia (...) po osiągnięciu wieku emerytalnego."
Czy odpowiedź: "nie" na pyt. 9 spowoduje skreślenie tego artykułu i likwidację emerytur w Polsce? Czy odp. "tak" spowoduje, ze pozostanie jak jest? A może odp. "tak" spowoduje dodanie czegoś nowego o "pracy jako fundamentu społecznej gospodarki rynkowej" - takie filozoficzne idee nie nadają się do poddawania ich w referendum, ani tym bardziej do Konstytucji. Wyobraźmy sobie, że poprawiamy Art. 24. "Praca znajduje się pod ochroną Rzeczypospolitej Polskiej...". Rozszerzamy to zdanie po odpowiedzi "tak": Art. 24. Praca, jako fundament społecznej gospodarki rynkowej, znajduje się pod ochroną Rzeczypospolitej Polskiej...". Czy taka zmiana coś wniesie istotnego? Czy w ogóle warto o pytać o takie głupoty?



Komentarze
Pokaż komentarze (15)