Pupilla Libertatis
Jestem sarmatolibertarianinem. Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
150 obserwujących
1819 notek
2299k odsłon
  393   7

Hipokryzja medialnego funkcjonariusza

Czy Salon24 żyje z blogerów informujących o kowidowym przekręcie? Nie! Administracja tego portalu robi wszystko, by nam ograniczyć zasięgi, by to do nikogo nie dotarło. W zamian tworzone i promowane są treści powielające kłamliwą propagandę rządu i koncernów farmaceutycznych.

       Pan Sławomir Jastrzębowski, właściciel Salonu24, żali się w notce: Paryż wart szczepionki?, że go władze oszukały. Oburza się, że w kwestii szczepionek propaganda rządu jest kłamliwa. Na własnej skórze doświadczył szkód, jakie powoduje manipulacyjna narracja mediów głównego nurtu. Myślał, że jak się zaszczepi i dostanie paszport kowidowy, to przez rok będzie miał swobodę podróżowania po Europie i korzystania z wszelkich publicznych dóbr, atrakcji i lokali. Tej swobody rządy odmawiają wielu innym obywatelom. Niestety okazało się to fikcją i nie zadziałało, jego paszport został unieważniony na skutek arbitralnej decyzji rządu Francji – zmusiło to pana Jastrzębowskiego do oszukiwania władz i łamania prawa, by móc w pełni wykorzystać urlop, by korzystać z restauracji i muzeów w Paryżu – a to grozi wysokimi mandatami. I ma za to słuszne pretensje.

       Niezła hipokryzja, nieprawdaż? Niektórzy się oburzają na to, że inni szydzą z pana Jastrzębowskiego za jego hipokryzję, oburzają się na prześmiewczą krytykę jego przygody. No ale przecież pan Jastrzębowski jest tylko drobną ofiarą oszustwa, jego szkoda jest mała, a tymczasem sam czynnie działa, by to oszustwo wspierać, co czyni wielokroć więcej szkód! Kto sieje wiatr, ten zbiera burze – nawet gdy to na początku tylko mała mżawka. On ma słuszne pretensje, ale powinien je kierować do samego siebie! On jest właściciela portalu internetowego, który aktywnie promuje wszelkie kowidowe kłamstwa rządu, wszelkie manipulacje statystykami oraz oszustwa ministrów i doradców rządu. Na swoim portalu internetowym skutecznie ogranicza zasięgi tych, którzy o oszustwie informują. Wolno z takiego nie tylko szydzić, ale należy też życzyć mu, by jeszcze wielokrotnie doznał na własnej skórze szkód, jakie czyni to oszustwo przez niego wspierane.

       Drobny przykład. Napisałem w zeszłym roku notkę i opublikowałem ją między innymi na moim blogu na Salonie24. W notce tej informuję o wielu badaniach naukowych wskazujących zbędność i szkodliwość polityki pandemicznej rządu: Polityczne przeziębienie – nie ma w niej żadnych wulgaryzmów, żadnych kontrowersji, są po prostu odnośniki do badań naukowych, skrót wniosków z tych badań i moja opinia co z tego wszystkiego wynika. Ta notka nie została otagowana przez moderatorów pana Jastrzębowskiego, co oznacza, że nie może zostać odnaleziona na żadnej promowanej stronie Salonu24. A zatem portal ten odcina się od treści tej notki. Portal nie chce rzetelnie informować o wynikach naukowych badań. Gdyby pan Jastrzębowski przeczytał te informacji, to może zrozumiałby, że nie należy wierzyć propagandzie, w której sam uczestniczy, bo jej przekaz jest po prostu niezgodny z nauką. No ale pewnie jej nie czytał, bo Salon24 jest zawalony treściami, które przez niego wynajęci wyrobnicy żmudnie kopiują z innych portali głównego nurtu, treściami, które są tworzone przez marketingowców powielających przekaz niepoparty żadnymi solidnymi badaniami naukowymi. Nigdy pracownicy Salonu24 kopiując oficjalną propagandę, nie wspierają tego odnośnikami do badań.

       Dziennikarzowi można by to jeszcze wybaczyć, bo dziennikarze są w stanie sprzedać się za dowolne pieniądze i w zamian kłamać, oszukiwać i manipulować – na tym polega ich zawód. Ale tak pisze właściciel portalu, który ogranicza zasięgi uczciwych informacji i promuje informacje zmanipulowane! Przecież on ma portal informacyjny, on na informacji zarabia! Przez niego wynajęci ludzie promują nieuczciwe informacje, za to im płaci - a sam dla siebie domaga się uczciwych danych? Przecież jemu nikt za kłamanie nie płaci, to on płaci innym za manipulowanie informacją, za przekłamywanie jej, za trzymanie się narracji rządu. To ta narracja jest winna temu, że w Polsce w poprzednim roku umarło setki tysięcy ludzi ponad średnią z wielu poprzednich lat.

       Pan Jastrzębowski sam siebie oszukał, od siebie się domaga rzetelnych informacji, na siebie się oburza, że tworzy kłamliwy przekaz - to po co nam to pisze? Niech sobie sam o tym pomyśli, a potem sam siebie po pysku wytrzepie.

Grzegorz GPS Świderski

------------------------------

Bóg jest kulturalny <- poprzednia notka

następna notka -> Pantery, hipopotamy i orangutany też chcą się szczepić!

------------------------------

PS. Notki powiązane:

Tagi: gps65, media, oszustwa, propaganda, dziennikarze, kłamliwa narracja, hipokryzja, kowidowy przekręt

Lubię to! Skomentuj26 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale