Uważam, że należy ich szantażować, że jeśli nie wybiorą tego pierwszego rozwiązania, to my, wolnościowcy, zaangażujemy się w tworzenie list Korwina, co może odebrać Konfederacji nawet trzy punkty procentowe. Jeśli Nowa Nadzieja ma być partią BMW, czyli Biernych, Miernych, ale Wiernych to i tak wszystko stracone — i tak żadnej sprawczości nie uzyska, więc można ich pogrążyć. Niech się tego boją i niech wreszcie zaczną działać z sensem.
Jest pomysł, by libertarianie wystartowali do Parlamentu Europejskiego z wszystkich 13 list z określonego jednego miejsca, na przykład piątego, środkowego, najgorszego. To łatwo da się załatwić u Korwina i można tym szantażować Konfederację, a w szczególności Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka, by dali to samo. A jak nie, to nich przynajmniej dadzą jakąś biorącą jedynkę Sośnierzowi. On jest lokomotywą wyborczą i może doprowadzić do uzyskania dodatkowego mandatu, którego bez niego nie będzie.
PS1. Notki powiązane:
- https://www.salon24.pl/u/gps65/566989,parlament-europejski
- https://www.salon24.pl/u/gps65/1301763,20-libertarian-w-sejmie
- https://www.salon24.pl/u/gps65/1314905,paleolibertarianie-na-listach-konfederacji
PS2. Przypominam, że tu już piszę coraz rzadziej, bo głównym miejscem mojej aktywności blogerskiej jest X: https://Twitter.com/gps65
__________________
Wybierzmy Ursynów <- poprzednia notka
następna notka -> By przepłynąć pisowski przekop trzeba mieć radio!
__________________
Tagi: gps65, samorząd, wybory, Warszawa


Komentarze
Pokaż komentarze (4)