Pupilla Libertatis
Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
120 obserwujących
1443 notki
1821k odsłon
487 odsłon

Pieprz Zasady!

Wykop Skomentuj29

       Tytułowa zasada to łagodne tłumaczenie hasła: „FUCK THE RULES!”, które jest powszechnie słusznie utożsamiane z anarchizmem. Nawołuje ono do odrzucenia wszelkich zasad. Niemniej jest to jakaś zasada, której anarchiści chcą ściśle się trzymać. Popadają więc w sprzeczność. Wszystko co dotyczy wszystkiego prowadzi do sprzeczności.

       Niektórzy uważają, że libertarianie to też anarchiści. Ale my, libertarianie, w takie sprzeczności nie popadamy, bo my uznajemy konieczność istnienia zasad. No i uznajemy ich hierarchię. Za najważniejsze zasady życia politycznego uważamy zasady: samoposiadania i nieagresji. A więc anarchizm i libertarianizm w swych fundamentach różnią się diametralnie.

       Co oczywiście nie oznacza, że libertarianie te wymienione wyżej zasady uznają w ogóle za najważniejsze, nadrzędne, czy jedynie słuszne. My popieramy wolność, która oznacza, że każdy na swoje potrzeby może przyjąć sobie dowolną hierarchię wartości. Nie ma żadnej sprzeczności w tym, gdy ktoś za najważniejsze w życiu uzna zbawienie duszy, a jednocześnie zgodzi się, że w życiu społecznym, przy interakcji z innymi, należy kierować się libertariańskimi aksjomatami.

       Niemniej te aksjomaty mogą popaść w sprzeczność z niektórymi poglądami, co do tego, co w życiu jest najważniejsze. Utylitarysta uznający, że dla korzyści ogółu wolno stosować niewolnictwo łamie zasadę samoposiadania. Wolno więc go zwalczać siłą co nie jest sprzeczne z zasadą nieagresji.

       Moim zdaniem, jako libertarianina, tylko zasady się liczą. Trzeba je bardzo dobrze rozpoznać i zrozumieć - broń Boże nie olewać i nie pieprzyć! Trzeba umieć odróżniać zasady etyczne, od tetycznych, zasady sensowne, od bzdurnych, zasady dające synergię, od tych destrukcyjnych. Trzeba pojąć, które zasady zwalczać, a których przestrzegać. Omijanie wszystkich jest tak samo głupie jak stosowanie się do wszystkich. Więc jeśli już trzeba po angielsku, to ja wolę: „WATCH THE RULES!”

Grzegorz GPS Świderski

PS. Notki powiązane:   

Dymorfizm płciowy <- poprzednia notka 

następna notka -> Klapsy są zawsze złe! 

Tagi: gps65, anarchizm, libertarianizm, zasady, reguły, prawo, samoposiadanie, nieagresja

Wykop Skomentuj29
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo