Deficyt platyny - Independent Trader
Deficyt platyny - Independent Trader
Independent Trader Independent Trader
72
BLOG

Motoryzacja ma problem. Zapasy platyny na 3-miesiące

Independent Trader Independent Trader Gospodarka Obserwuj notkę 0
Jeszcze niedawno wydawało się, że dynamiczny rozwój elektromobilności stopniowo zepchnie silniki spalinowe na margines, a wraz z nimi metale wykorzystywane w tradycyjnej motoryzacji. Rynek poszedł jednak o krok za daleko. Tempo popularyzacji aut elektrycznych wyhamowało, koncerny motoryzacyjne zaczęły rewidować swoje plany, a jeden z kluczowych metali dla branży spalinowej po blisko 50-procentowej przecenie może właśnie uklepywać dołek.


Platyna, która miała zostać skreślona przez rozwój aut elektrycznych, obecnie należy do grona tych surowców, które mają wyjątkowo atrakcyjne perspektywy inwestycyjne na najbliższe kilka lat.

Zacznijmy od tego, że globalne tempo elektryfikacji transportu faktycznie zaczęło wyhamowywać. Po kilku latach bardzo agresywnej narracji promującej elektryki, rynek zderzył się z rzeczywistością, czyli:

  • wysokimi cenami,
  • słabą infrastrukturą ładowania,
  • konsumentami, którzy wcale nie są gotowi, aby przejść na auta w pełni elektryczne.

Na znaczeniu zaczęły natomiast zyskiwać hybrydy, czyli pojazdy wyposażone zarówno w silnik elektryczny, jak i spalinowy.

Szybko stały się one najpopularniejszym napędem w Europie. A jednak klasyczne silniki benzynowe i diesle wciąż odpowiadają za ponad połowę sprzedaży globalnej. Co więcej, część koncernów otwarcie przyznaje, że „przeprosiła się” z silnikami spalinowymi, bo to one pozwalają utrzymać zadowalające marże.

W praktyce oznacza to jedno: popyt na metale wykorzystywane w katalizatorach – w tym na platynę – nie tylko nie znika, ale może rosnąć szybciej, niż jeszcze niedawno zakładano.

W hybrydach rola platyny jest znacznie większa niż w klasycznych spalinówkach – i to z bardzo prostego powodu: silnik spalinowy w hybrydzie pracuje w znacznie bardziej wymagających warunkach, co wymusza stosowanie większej ilości platyny w katalizatorach.

Hybryda częściej uruchamia i wyłącza silnik, pracuje w szerszym zakresie temperatur, a emisje przy zimnym starcie są wyższe niż w autach, które pracują w sposób ciągły. To właśnie zimne starty są najbardziej „toksyczne” i wymagają katalizatora o wyższej aktywności – a tę zapewnia platyna, która w takich warunkach lepiej radzi sobie z utlenianiem spalin niż np. pallad.

Dodatkowo producenci zaczęli zwiększać udział platyny w katalizatorach hybrydowych, bo jest ona bardziej odporna na zmienne warunki pracy i stabilniejsza przy częstych przełączeniach między trybem elektrycznym a spalinowym.

Jak zatem widzicie, tworzy to bardzo solidny fundament dla popytu na platynę w najbliższych latach.

Tymczasem World Platinum Investment Council, czyli jedna z najważniejszych instytucji, które cyklicznie publikują przewidywania dla rynku platyny, spodziewa się deficytu tego metalu na globalnym rynku przynajmniej do 2030 roku.

image

Wprawne oko szybko wyłapie jednak, że przewidywane deficyty w latach 2026 – 2030 mają być znacznie niższe niż deficyty, których rynek platyny doświadczył w poprzednich 3 latach.

To by mogło sugerować, że obecna sytuacja na rynku platyny nie jest tak dobra dla inwestorów, jak wcześniej. Czy jednak tak faktycznie jest?

Czytaj dalej: Motoryzacja ma problem. Zapasy platyny na 3-miesiące

Dywersyfikacja czy koncentracja? Jak powinien wyglądać portfel inwestycyjny?

Autor: Konrad Pietruszka

Nigdy nie byłem prymusem. To, czego nie mogłem wykorzystać w praktyce niezbyt mnie interesowało. Już jako nastolatek wiedziałem, że system szkolnictwa nie jest skonstruowany tak, jak być powinien. Byłem prawdziwym utrapieniem dla nauczycieli :) W trakcie studiów na UW moje podejście do nauki zaczęło się trochę zmieniać, ponieważ otaczali mnie coraz ciekawsi ludzie. Z uczelni nie skorzystałem jednak zbyt wiele, gdyż sytuacja zmusiła mnie do nagłego podjęcia pracy. Jak się szybko przekonałem, rola pracownika nie za bardzo mi odpowiadała więc wraz z kolegą założyłem pierwszą firmę. Był to strzał w 10! Firma zaczęła się rozwijać, a my zatrudnialiśmy coraz więcej osób. W ciągu pięciu lat przeszliśmy od gwałtownego rozwoju, przez kontrolowany chaos, aż do ładu korporacyjnego, który okazał się być złem koniecznym. W międzyczasie ukończyłem MBA na University of Illinois. Po kilku latach, wszystkie firmy, które kontrolowałem zatrudniały prawie 50 osób, a łączny obrót przekraczał 20 mln zł. Lata harówki od rana do późnego wieczora sprawiły, że się wypaliłem. Sprzedałem wszystkie udziały i zacząłem jeździć po świecie. W ciągu kilku lat odwiedziłem prawie 30 krajów, mieszkając w niektórych przez dłuższy czas. Poznawanie innych kultur w fantastyczny sposób otwiera umysł oraz rzuca całkiem nowe spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość. Inwestowaniem zajmowałem się równolegle do pracy zawodowej, aby w rozsądny sposób zagospodarowywać nadwyżki. Jednak dopiero od 2008 roku zacząłem intensywnie uczyć się, poznając prawa rządzące rynkami finansowymi. Pierwsze artykuły na łamach bloga zacząłem pisać, aby usystematyzować swoją wiedzę. Z czasem jednak okazało się, że to co robię przyciąga wiele osób i należy to kontynuować. Obecnie, moim celem jest stworzenie portalu na miarę The International Forecaster ś.p. Boba Chapmana. To właśnie jego praca otworzyła mi oczy na wiele rzeczy, za co zawsze będę mu bardzo wdzięczny. Kolejne lata pokazują, że to co robimy ma sens. Każdego tygodnia nasze artykuły czyta ponad 60 tys. osób, z czego 25 tys. to stali czytelnicy. Zainteresowanie portalem potwierdzają dotychczasowe nagrody. Zaczęło się od II miejsca w konkursie "Ekonomiczny Blog Roku 2014" organizowanym przez Money.pl. Dalsze sukcesy przyniosły konferencje FxCuffs, gdzie w 2016 roku otrzymaliśmy nagrodę w kategorii "Blog Roku". Rok później wyczyn ten udało się powtórzyć ("Blog Roku 2017"). Dodatkowo, otrzymałem również nagrodę w kategorii "Osobistość Roku 2017". Każde z tych wyróźnień stanowi świetną motywację do dalszej pracy. Trader21

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka