8 obserwujących
148 notek
500k odsłon
  2006   0

Rączka i Adamus w Sądzie Najwyższym

Zawsze uważałem, że Mistrz Konstanty ma olbrzymi talent profetyczny. Dzisiaj potwierdza to swoim utworem sprzed lat, w którym przewidział, niezwykle trafnie, występy niejakiego profesora Rączki, zasłużonego członka PZPR, podczas obrad nad wyborem I prezesa Sądu Najwyższego. Oto niezaprzeczalny dowód:


Babcia i Wnuczek

czyli

Noc cudów

farsa w dwóch aktach

z prologiem i intermedium

Prolog

Rączka (garbus) i Adamus (chudy, wysoki, taca, do zbierania pieniędzy), jako osoby prologu, na kurtynie.

Jeżeli trzeba gdzie posiać zamęcik

Lub parę proroctw w stylu Nostradamus,

Do wynajęcia zawsze nasz okręcik,

Się polecamy.

Rączka.

I Adamus.

Jeżeli trzeba jakąś plotkę puścić -

By w pustych głowach zawrzała gorączka -

Jakiś cud zdziałać

Albo coś w tym guście.

Się polecamy.

Adamus.

I Rączka.

Możem na niebie zrobić węża w prążki.

Nos isto modo pieniądzos zbieramus:

Na niebie wężyk,

Na tacy pieniążki.

Się polecamy.

Rączka.

I Adamus.

Rączka zaciera ręce, Adamus bębni w tacę jak w tamburyn, przechodzi przez proscenium na prawo.

Konstanty Ildefons Gałczyński

P.S. Trwają dyskusje, kogo przedstawia Adamus. Jedna grupa badaczy widzi tu Budkę Borysa, druga Tuska. Nie wyklucza się koncepcji, że poeta w tej postaci przedstawił twór, który dla ułatwienia można nazwać Budkotuskiem lub Tuskobudką. Dyskusja wśród badaczy trwa, najbliższe badania powinny sprawę rozstrzygnąć.


Lubię to! Skomentuj22 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo