Pański elektorat oczekuje od Pana „twardej postawy” – takiej, jaką (słusznie czy nie) przypisuje Kamińskiemu i Wąsikowi, z których jest dumny. Ucieczka nie buduje mitu bohatera, tylko go niszczy.
Polityk, który ucieka, jest dla swojego elektoratu skończony.
To koniec Pańskiej kariery politycznej, panie ministrze Ziobro!
Zbigniew Ziobro otrzymał azyl na Węgrzech. Twierdzi, że w ten sposób będzie walczył z „dyktaturą” naszego rządu. Poniżej kilka moich refleksji.
Po pierwsze. Zbigniew Ziobro wprowadza do prawa uchodźczego nowe pojęcie – azyl krótkoterminowy. Już w marcu na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne i wiele wskazuje na to, że rząd Viktora Orbána może upaść. Szczerze wątpię, aby jego następcy chcieli podtrzymywać tę osobliwą politykę azylową wobec prominentów PiS.
Po drugie. Panie ministrze Ziobro – dziwnie słaba ta „dyktatura”, skoro zaledwie pół roku temu kandydat partii, do której Pan należy, został wybrany prezydentem kraju, którym rzekomo ta dyktatura rządzi.
Po trzecie – i najważniejsze.
Jest Pan po prostu politycznie miękki. Jest Pan politycznym miękiszonem. Dobrze Pan wie, że ten prezydent bez wahania by Pana ułaskawił, więc do żadnego więzienia by Pan nie trafił. A jednak uciekł Pan za granicę. Tymczasem Pański elektorat oczekuje od Pana „twardej postawy” – takiej, jaką (słusznie czy nie) przypisuje Kamińskiemu i Wąsikowi, z których jest dumny. Ucieczka nie buduje mitu bohatera, tylko go niszczy.
Polityk, który ucieka, jest dla swojego elektoratu skończony.
To koniec Pańskiej kariery politycznej, panie ministrze Ziobro!
Inne tematy w dziale Polityka