Zbliża się przełomowy moment w najnowszej historii polskiej polityki. Wczoraj, zupełnie niespodziewanie, Jarosław Kaczyński doprowadził do przyjęcia uchwały, zgodnie z którą wszystkie stowarzyszenia działające w ramach PiS mają się rozwiązać w ciągu siedmiu dni. Jacek Sasin i jego koledzy podporządkowali się tej decyzji w ciągu zaledwie 10 minut. Sądząc jednak po wpisach Mateusza Morawieckiego na portalu X, nie zamierza on rozwiązywać swojego stowarzyszenia.
Do 23 lipca sprawa musi się rozstrzygnąć. Dla mnie oczywiste jest, że możliwe są trzy warianty.
Wariant pierwszy – moim zdaniem niemożliwy: Morawiecki rozwiązuje swoje stowarzyszenie.
Wariant drugi – Morawiecki nie rozwiązuje swojego stowarzyszenia, a Kaczyński po 23 lipca udaje, że strony się porozumiały. Oznaczałoby to, że Kaczyński jest po prostu tak słaby, iż nie ma siły rozprawić się z Morawieckim. Ten wariant wydaje się interesujący, bo patrząc na wczorajszą konferencję prasową prezesa dotyczącą zawarcia paktu senackiego z Markiem Wochem, wiele wskazuje właśnie na taką słabość.
Wariant trzeci – Kaczyński usuwa Morawieckiego oraz około 40 posłów należących do jego stowarzyszenia. Byłby to największy rozłam w historii PiS.
Jeśli Kaczyński nie usunie Morawieckiego, wszystkie frakcje, widząc jego słabość, będą rzucały się sobie do gardeł jeszcze bardziej.
Tak czy inaczej, moim zdaniem zbliża się wreszcie koniec PiS-u.
Niech żyje Polska!


Komentarze
Pokaż komentarze (57)