23 obserwujących
378 notek
567k odsłon
  702   7

UE jest praworządna i demokratyczna, czy mafijna, stosująca szantaż i wymuszenia?

Po ostatnich orzeczeniach TSUE, nakładanych na Polskę, jeszcze przed wydaniem wyroków sądowych i przed ich zatwierdzeniem przez RE, o czym mówi art. 7 unijnych traktatów, jest jasne, że w 2004r wchodziliśmy do UE „praworządnej i demokratycznej”, a budzimy się w 2021r, w organizacji mafijnej uciekającej się do szantażu i wymuszeń. Z mafią się nie współpracuje, bo to tylko w mafijny układ bardziej wciąga, z mafii się ucieka, albo z nią się walczy, mamy prawo wyboru. Co zrobi nasz rząd? Na razie premier zapowiada wyczekiwanie, które, co najwyżej, pomoże jeszcze bardziej obnażyć prawdziwą twarz Unii, jak bardzo nagina własne traktaty pod dyktando szarych eminencji faktycznie rządzących UE. Czy to ma nam wystarczyć?

Raczej nikogo nie trzeba przekonywać do tego, że współpraca gospodarcza z najbliższym krajami jest opłacalna. Nie trzeba też udowadniać, że przyjazne stosunki z sąsiadami są bardzo ważne, bo to oczywista oczywistość. Jedno i drugie, szczególnie po drugiej wojnie światowej, oprócz jeszcze innych powodów, było podstawą do założenia organizacji, Wspólnoty Węgla i Stali, która, przez Europejską Współpracę Gospodarczą doprowadziła znaczną część naszego kontynentu do dzisiejszej Unii Europejskiej. Pierwotne założenia w/w organizacji były bardzo szlachetne, a opierały się one w dużej mierze na poszanowaniu wartości chrześcijańskich, w których jasne, sprawdzone zasady, w tym prawo i sprawiedliwość odgrywają dużą rolę. Kiedy wstępowaliśmy w 2004r do UE prawie wszyscy byliśmy przekonani, że to dobra decyzja i takie przekonanie dalej tkwi w nas, choć wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że wcale to przekonanie nie jest nam dane raz na zawsze. To, co w ostatnim czasie z UE się wyprawia, jest zaprzeczeniem tych wartości, które jej założeniu przyświecały. Oto organizacja, w której jednomyślność państw w podejmowaniu najważniejszych decyzji była nienaruszalną zasadą, przeradza się w niemalże mafijną organizację, w której jednoosobowo można podejmować decyzje zmieniające podstawy ustrojowe poszczególnych państw, chociażby w odniesieniu do Polski, ingerencja w nasz wymiar sprawiedliwości, a także mieszanie się do spraw etycznych, dotyczących instytucji małżeństwa, rodzicielstwa, a także pojęcia rodziny, podstawowej komórki społecznej. KE, przez orzeczenia TSUE, próbuje nam zdemolować przemysł energetyczny jeszcze przed tym, niczym jej trybunał rozpatrzy spór miedzy Polską, a jej sąsiadem, odnoszący się do pracy jednej z naszych kopalń. Nie wdając się w szczegóły, bo przecież są powszechnie znane, trzeba stwierdzić, że unijne metody „przywoływania do porządku” niezawisłego państwa, będącego równoprawnych członkiem, w stosunku do każdego innego, są bardziej mafijne, niż praworządne i demokratyczne, bo polegają na politycznym szantażu i finansowych wymuszeniach, które można utożsamiać z finansowymi karami, zdecydowanie poza traktowymi, którymi UE nam grozi.

Obecną sytuację w UE można, w pewnym stopniu, przyrównać do teraźniejszej sytuacji Facebook’a, którego właściciel, namiastka unijnych decydentów, przerodził swoją firmę nie do poznania, w stosunku do tego, czym Facebook był na początku. Ten menager, multimilioner, właściciel światowej firmy i marki, ciągle jeszcze przez wielu uważany za „młodego, gniewnego”, który chce naprawiać świat, uznał się za jedynego sprawiedliwego, któremu wszystko wolno, cenzuruje „po uważaniu” wypowiedzi facebook’owej społeczności blokując poszczególne konta, co dotknęło nawet urzędującego prezydenta USA i ma w …… demokrację, sprawiedliwość i prawo. Facebook, od za chwilę, Meta (????), dobre sobie, to firma prywatna, a Unia? Czymże jest Unia, skoro jej decydenci zachowują się jakby była ich prywatną własnością, a oni mieli wszystko w …… , łącznie z unijnymi traktatami, bo mają w ręku narzędzia szantażu, skrywane pod atrapą sądów i trybunałów i nie wahają się po nie sięgać w imię zakłamanej sprawiedliwości i demokracji? Czymże jest Unia, skoro jej działania bardziej przypominają mafijne metody zarządzania tym, co do mafii nie należy? UE coraz bardziej przypomina mafię, stosującą szantaż i wymuszenia ,a coraz mniej organizację, do której wstępowaliśmy, czy da się temu zapobiec?


Lubię to! Skomentuj63 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka