karolbadziagteatrsubiektywny karolbadziagteatrsubiektywny
205
BLOG

Stan wojenny na Nowogrodzkiej.

karolbadziagteatrsubiektywny karolbadziagteatrsubiektywny PiS Obserwuj temat Obserwuj notkę 3

To, że Kaczyński zrobił swoim wiernym funkcjonariuszom i suwerenowi, swoisty stan wojenny, można się tylko cieszyć i głośno dopingować, żeby jeszcze w większej ilości pisał listy i liściki, informujące jaka jest beznadziejna sytuacja. Taka listowa mobilizacja, to obraz nędzy i rozpaczy. To świadectwo, że Kaczyński to jednak słaby przywódca partyjny, skoro pisze listy, żeby zmobilizować suwerena i partyjnych działaczy. Obnażył tym pisaniem swoją bezradność i niemoc. Piękny to był widok i aż się człowiek cieszył, gdy Kaczyński błagał w liście o poparcie dla Dudy i na przyszłe wybory. Gratulację i oby tak dale. Fajnie wyglądają takie liściki w pana wykonaniu.

Jednak to co jest stanem wojennym na Nowogrodzkiej, może się zadziałać także w całej Polsce. Wydaję się to tak nierealne i niemożliwe, że każda nawet sugestia jest niewyobrażalna. Tylko gdy wylewa się szambo afer Szumowskiego, gdy członkowie sekty Kaczyńskiego odczłowieczają Polaków, gdy wirus codziennie rozwija się coraz bardziej, po cichutku władza chcę dać podwyżki służbą mundurowym. Wojsko, policja, nawet do tej pory pomijani strażacy, maja dostać podwyżki. O tyle jest to dziwne, że zbytnio władza się tym nie chwali. Coś tam, gdzieś mówi, ale oficjalnie jakby sprawy nie było. Zadziwiające, że stało się to po tym , gdy pewien garnizon policyjny odmówił udziału w tłumieniu protestu pracodawców w Warszawie. Dziwny splot okoliczności? A może to swoista łapówka dla mundurówki, żeby stała murem za obecną władzą. To test jest także, czy można przekupić policję, wojsko, żeby w razie czego nie odmówiła posłuszeństwa, gdy nastąpi jakiś społeczny bunt i, no właśnie, gdy Duda nie zostanie prezydentem.

Fakt, że Kaczyński nie pogodzi sie tak łatwo z utrata prezydenta, jest oczywisty i każdy o tym już głośno mówi. Kaczyński do końca już nie ufa sędziom z nadania Ziobry i raczej tutaj pomocy raczej nie będzie, żeby wybory unieważnić. Sytuacja zrobiła i zrobi się na tyle niebezpieczna dla Kaczyńskiego, że musi mieć po swojej stronie pewną gwarancję, olbrzymią siłę, żeby móc odzyskać prezydenturę. Takimi siłami jest od zawsze policja i wojsko. I dlatego władza testuję i obserwuję, czy podwyżki dla mundurówki będą na tyle atrakcyjną propozycją, żeby zapewnić bezpieczeństwo Kaczyńskiemu. Liczą, że jak ciemny lud, łyknie każdą kasę i bez oglądania się pomoże szeregowemu prezesowi przetrwać.

Kaczyński już nie myśli hipotetycznie czy wprowadzić stan wojenny. On realnie i konkretnie, pomału już się do tego szykuje. Podwyżki, ćwiczenia gwardii Macierewicza, tak na marginesie, to pseudo wojsko już jest wszędzie obecne, nawet w szkołach, agresywne nastawienie szeregowych policjantów przez swoich przełożonych, żeby w sposób brutalny traktowali każdą manifestację, zebranie, pokazuję, że testowanie odbywa się na dużą skalę. Im bardziej porażka zaglądać będzie w oczy Kaczyńskiemu, tym większa mobilizacja służb wszelkiego rodzaju. Dodatkowo te wszystkie aplikacje, które władza wprowadza jakoby miało pomóc w pandemii, dodatkowo przyczynia się do stwierdzenia, że coś na rzeczy musi być z prowadzeniem pewnego stanu wyjątkowego.

Kaczyński się nie pogodzi z przegraną. On zdaje sobie sprawę, że gdy utraci prezydenturę, to następne wybory przegra tym bardziej. Kula śnieżna zmiecie nie tylko jego, ale i cały układ który pozwala mu na istnienie w polityce i świadomości Polski. Musi się zabezpieczyć  przed porażką, uniknąć jej w sposób jak najbardziej niedemokratyczny. Liczył na Ziobrę, ale coś nie wyszło z Sądem Najwyższym, a same odkrycie towarzyskie to jednak za mało, żeby władzę utrzymać. Dlatego w ciszy gabinetu analizuję a raczej pomału testuję zachowanie służb mundurowych. Czy złapią się na łapówkę? Na takie mundurowe 500+? Raczej nikt poważny nie będzie chciał umierać za Kaczyńskiego. Może raczej, nikt o zdrowym umyślę, nie da się nabrać na bajeczkę, że wprowadzając stan wyjątkowy, wojenny, będzie to w obronie demokracji. Ten numer nie przejdzie. No chyba, że jeszcze coś się wydarzy, co zmieni oblicze tej ziemi.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka