,,Czas nazwać rzeczy po imieniu. Nie... od ponad 20 lat zachęcają Rosję do agresji. Nie tylko zachęcają, ale także finansują. Nawet gdy dowody agresywnych zamiarów w Europie stały się niepodważalne, Nie... nie chcą rezygnować z umów z Federacją Rosyjską, które są głównym źródłem finansowania agresji. Trzeba zrozumieć, że większość ludności cywilnej zabitej na Ukrainie, a teraz w Syrii, straciła życie kosztem Nie..., a biorąc pod uwagę dostęp Gazpromu do gazociągu Opal, Ber... nadal finansuje głównego europejskiego agresora."
Tekst z 2017 r. więc nieaktualny, ale wypada dodać zdjęcie, które z tym tekstem ukazało się w prasie rosyjskojęzycznej. Nie ważne jest, o kim prasa pisała, ale warto zwrócić uwagę, że zdjęcie powróciło. Zdjęcie krąży od 2015 r. i zawsze jest komentowane tak, jakby na świecie jeden Rosjanin był i do tego jeszcze złodziej.
Dla lubiących humor wojenny wkleję zdjęcie z salon24 i dodam komentarz.

Kompetentni, uśmiechnięci i zawsze punktualni żołnierze rosyjscy dostarczają telewizory ludności ukraińskiej.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)