15 obserwujących
1120 notek
345k odsłon
  307   1

Korytarz UE przez Litwę

 Wszystko było zaplanowane tak, jak marzyciele sobie wyobrazili.  Bohaterska Ukraina łamie spróchniały kręgosłup zdziesiątkowanej armii rosyjskiej i po kilku dniach pościgu za największym bandziorem współczesnej europy, ten zostaje ujęty i trafia przed  najsprawiedliwszy sąd w Europie.  Coś jednak na drodze marzeń stanęło i stan faktyczny jest taki, że lepiej by go wcale nie było. W życie wlazły pakiety sankcji (17 czerwca zakazano tranzytu rosyjskiej stali i innych wyrobów z metali żelaznych przez terytorium UE.  Od  10 lipca dla cementu i alkoholu, 10 sierpnia dla węgla i  paliw kopalnych oraz 5 grudnia dla rosyjskiej ropy.), które nigdy nie miały w życie wejść, bo jak bandyta ujęty to sankcje sens tracą.

 Najgorsze co sankcjonujących dopaść mogło, to było to, że ten, co miał być ścigany, dopadł ścigających. Krótko przed nadejściem zimy (w czerwcu  rozpoczyna się gromadzenie kopalin na zimę) pierdzielony łobuz pozakręcał prawie wszystkie rury, którymi paliwa biegły i najbardziej wydajna, pracowita i ekonomicznie stabilna wspólnota europejska stanęła przed wyzwaniem, które dopadnie najbiedniejsze kraje na świecie. 

 Bo paliwo jest jak zboże w Odessie. Jest, a na rynku go nie ma.  To znaczy, można je kupić, ale po cenach takich, że biedny sobie tego nie zakupi. O tym, że możemy być świadkami największej rewolucji żywieniowej, wypada jednak wspomnieć. W końcu wpierdzielanie popkornu i ryżu prażonego po ominięciu obróbki termicznej może być zabawnym widokiem.  Tak więc biedota bez żarcia i paliw będzie siedziała, a bogata UE w dobrobycie sobie popływa.  Chyba że biedota przypłynie do UE, ale nie jest to tematem notki i poruszanym nie będzie. Jedno jest pewne w tym całym burdelu sankcyjnym, że wszyscy dopadnięci przez Putina za łopaty chwycili, by kopaliny wydrążyć i gazu szukają.  Zabawne to nie jest, bo brudasy pierdzielone zaczną to wszystko spalać i cały ten syf po spaleniu może do Krakowa dotrzeć. Katastrofa więc jakaś będzie. image

 Powracam do sankcji, bo to może być gwóźdź do trumny, w której już marzenia UE leżą. 

 O tych, co pierwszy gwóźdź wbili, pisałem TUTAJ, a co ich może czekać, jeszcze nie wiemy. Moskwa przygotowała się do ataku i dziewięć dni przed wejściem w życie sankcji, siły polityczne Rosji pochyliły się nad Litwą i może być, że wszystkie umowy dotyczące niepodległości Litwy mogą przestać obowiązywać. 

 Dziś będą jakieś rozmowy i w głosach opozycjantów i innych politycznych sił, włącznie z prezydentem Litwy, radości nie usłyszymy.  

 „Obecnie żądania Rosji, aby otworzyć korytarze, a nawet połączyć Rosję z Obwodem Kaliningradzkim, są po prostu kopiowaniem i wklejaniem żądań Hitlera wobec Polski w 1939 roku” – podkreśla profesor dr Gintautas Mazeikis.

 Poseł na Sejm Raimundas Lopata mówi, że gdyby KE nakazała Litwie zastosowanie wyjątku od sankcji i otwarcia wolnego korytarza z Rosji do Kaliningradu — mogłoby to spowodować problemy dla naszej suwerenności. Innymi słowy, naprawdę pojawia się pytanie o naszą suwerenność i ważność Konstytucji — komentuje R. Lopata, członek Seimas NSGK.image

                                                                      Raimundas Lopata / E. Blaževič /LRT.

 Specjalny wysłannik prezydenta ds. negocjacji w sprawie tranzytu Rosji do Kaliningradu Gediminas Kirkilas powiedział, że dostosowanie tranzytu przez KE będzie dokumentem, o który Rosja konsekwentnie zabiega od 30 lat, gdyż Litwa zobowiązała się zagwarantować tylko tranzyt pasażerski z Rosji do Kaliningradu. „Wszystkie inne tranzyty, tj. tranzyt gazu, tranzyt towarów, nawet tranzyt wojskowy są prawnie ważne tylko na mocy Umowy między Litwą a Rosją z 1993 roku, która jest corocznie odnawiana, a Rosja wciąż domaga się stałej umowy” - powiedział negocjator tranzytu do Kaliningradu w latach 2002-2004. G. Kirkilas.

 W sobotę na facebookowym koncie prezydenta pojawił się tekst, na końcu którego głowa państwa pisze: „Litwa musi wdrożyć i będzie wdrażać unijne sankcje. […] Nie może być mowy o żadnych „korytarzach”, nie może też być mowy o ustępstwach wobec Rosji w odpowiedzi na groźby Kremla”.

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale