Jeśli szukać przykładów z życia, to USA są gangiem, a kraje w których USA ma bazy to dziuple.
USA jak każdy gang, chroni swoje dziuple przed innymi gangami, jednocześnie każąc sobie płacić za ochronę.
I generalnie to się sprawdza, inne gangi nie atakują bojąc się naszego gangu, jest spokój.
Jednak problem zaczyna się jeśli "nasz" gang jest tym agresywny, sieje niepokój, napada i atakuje inne gangi. Wtedy nasza dziupla staje się uprawnionym celem ataku przez inne gangi.
I to widzimy na bliskim wschodzie, kraje które wspierają USA są obecnie celem bomb i rakiet. To obecność baz USA przyniosła im wojnę i zniszczenie. Ataki na odsalarnie w Iranie w wykonaniu USA mogą im nawet przynieść zagładę.
To cenna lekcja.
Pytanie, co stanie się po ataku USA na Europę, konkretnie na Grenlandię. Co jeśli zachodnia Europa nie podda się i rozpocznie wojnę. Po której stronie stanie Polska, co z bazami USA i wojskiem USA w naszym kraju.
Co jeśli USA wejdzie w wojnę z Chinami (Tajwan), czy chińska atomówka uderzy w bazę Redzikowie?
Warto to przekalkulować.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)