Fot. Teraz Polska
Fot. Teraz Polska
Krzysztof Przybyl Krzysztof Przybyl
42
BLOG

Dobre, bo polskie – i oznaczone logo „Teraz Polska”. Polscy konsumenci nie mają wątpliwośc

Krzysztof Przybyl Krzysztof Przybyl Gospodarka Obserwuj notkę 0
Gdy ruszał Konkurs „Teraz Polska”, polskie pochodzenie produktu nie było synonimem jakości. Zachodnia marka uchodziła za gwarancję solidności, a rodzima musiała dopiero udowodnić, że potrafi jej dorównać. Dziś role się zmieniły. Polskie przedsiębiorstwa zdobywają zagraniczne rynki, a konsumenci coraz chętniej wybierają krajowe wyroby. Jest jednak coś, co przetrwało wszystkie te przemiany: prestiż Godła „Teraz Polska”. Tegoroczne badania pokazują, że znak, który pomagał odbudowywać zaufanie do polskich produktów, po trzech i pół dekady wciąż ma znaczenie dla milionów kupujących.

Najnowszy raport Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego, zatytułowany „Czy dobra jakość nadal się opłaca? Polacy o cenie, jakości, pochodzeniu produktów i sile marek”, powstał na podstawie badania przeprowadzonego przez ASM Research Solutions Strategy we wrześniu tego roku na próbie 1010 dorosłych Polaków. Pokazuje, czym kierujemy się podczas zakupów, jak postrzegamy rodzime marki i jakie znaczenie mają dla nas wiarygodne oznaczenia jakości. Raport zaprezentowaliśmy 21 października podczas jesiennego Klubu „Teraz Polska” na Stadionie Legii Warszawa, w gronie przedsiębiorców, laureatów naszego konkursu oraz przedstawicieli świata nauki, sportu i turystyki. To spotkanie było również okazją do rozmowy o budowaniu Marki Polska i znaczeniu krajowych osiągnięć dla wizerunku naszego kraju.

Aż 82,8 proc. badanych uważa, że mając możliwość wyboru, należy kupować produkty polskiego pochodzenia. To znakomity punkt wyjścia, ale warto zwrócić uwagę na inną wartość: tylko co czwarty ankietowany zalicza kraj pochodzenia do trzech najważniejszych kryteriów codziennych zakupów. Polacy chcą wspierać rodzimych producentów, ale w sklepie nie zamierzają zapominać o własnym portfelu. Nie ma w tym sprzeczności. Przeciwnie – właśnie tak powinien wyglądać dojrzały patriotyzm gospodarczy. Mając do wyboru wysokiej jakości produkt polski i zagraniczny wybieramy polski.

Polskość produktu jest wartością, której dziś nie powinniśmy ukrywać ani traktować z zażenowaniem. Nie ma powodu, by polska firma udawała zagraniczną, aby zdobyć uznanie klientów. Nie powinna też oczekiwać, że samo krajowe pochodzenie zapewni jej powodzenie. Godło „Teraz Polska” nigdy nie było premią wyłącznie za polski adres przedsiębiorstwa. Jego istota polega na wyróżnianiu tych, którzy potrafią połączyć polskie pochodzenie z rzeczywistymi osiągnięciami. Wspieranie krajowych marek ma przecież również bardzo konkretny wymiar gospodarczy. To miejsca pracy, podatki, zamówienia u polskich dostawców i pieniądze pozostające w krajowym obiegu gospodarczym. Warto o tym pamiętać, bo przez lata przyzwyczailiśmy się mierzyć sukces naszej gospodarki przede wszystkim wielkością zagranicznych inwestycji. A przecież równie ważne jest to, ile silnych przedsiębiorstw zbudowaliśmy sami.

Prestiżu nie można kupić

Wyniki badania przeprowadzonego we wrześniu przez ASM Research Solutions Strategy są dla mnie źródłem szczególnej, osobistej satysfakcji. Ponad 82 proc. respondentów deklaruje, że zetknęło się z Godłem „Teraz Polska” na produktach lub usługach. Wśród osób znających ten znak aż 82,9 proc. uważa, że jego otrzymanie wzmacnia prestiż firmy, a ponad 81 proc. przyznaje, że zwiększa prawdopodobieństwo wyboru wyróżnionej oferty. Jeszcze więcej, bo 90,7 proc., ocenia, że oznaczone Godłem produkty i usługi spełniają ich oczekiwania.

Przyznam, że spośród wszystkich szczególnie cenię ten ostatni wynik. Rozpoznawalność można zwiększać reklamą, popularność bywa dziełem przypadku, ale zaufanie trzeba zdobywać latami. W dodatku łatwo je stracić. Przez ponad trzy dekady przybywało w Polsce znaków, nagród i certyfikatów. Niektóre z nich zdobywały chwilowy rozgłos a po wielu nie pozostał nawet ślad. Godło „Teraz Polska” zachowało pozycję, choć konkurencja o uwagę konsumentów jest dziś zdecydowanie ostrzejsza, niż w latach 90. Uważam, że zawdzięczamy to przede wszystkim konsekwencji w jego przyznawaniu. Otrzymanie Godła wymaga poddania produktu, usługi lub innowacji eksperckiej ocenie konkursowej. Nie wystarczą efektowna reklama ani zapewnienia producenta o własnej doskonałości.

Prestiż każdej nagrody jest związany z reputacją jej laureatów. Jeśli klient kupuje oznaczony biało-czerwonym logo produkt i jest zadowolony, zyskuje przedsiębiorca, ale umacnia się również wiarygodność samego znaku. Dlatego tak dobre wyniki badania, jeśli chodzi o Godło „Teraz Polska”, są także przypomnieniem o odpowiedzialności za dorobek budowany przez 35 lat.

U zarania pracy Fundacji musieliśmy przekonywać Polaków, że nasze produkty mogą być równie dobre jak zachodnie. Dzisiaj powinniśmy mieć znacznie większe ambicje. Chciałbym, aby polskie pochodzenie było znakiem najwyższej jakości także poza naszymi granicami. Mamy już wystarczająco wiele dowodów, że jest to możliwe. Godło „Teraz Polska” przeszło wraz z polską gospodarką długą drogę i zachowało swój prestiż. To szczególnie cieszy, bo w przeciwieństwie do chwilowej popularności prestiż nie poddaje się modom, ale trzeba na niego zapracować. I później każdego dnia potwierdzać, że nadal się na niego zasługuje.

Krzysztof Przybył jest prezesem Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego, znanej od ponad trzydziestu lat jako organizator konkursu „Teraz Polska”. W ramach tej inicjatywy wyróżniono setki polskich firm, oferujących najlepsze produkty i usługi, które dzięki swoim walorom jakościowym, technologicznym i użytkowym wyróżniają się na rynku oraz mogą być wzorem dla innych. Cel Fundacji to promocja dobrych, polskich marek, a jednocześnie przyczynianie się do wzmacniania marki Polska w Europie i na świecie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka