W notce "Co wymaga zmiany: świat czy my?" - https://www.salon24.pl/u/karolinanowicka/1475950,co-wymaga-zmiany-swiat-czy-my - nawiązującej do wcześniejszej notki blogera @Zbyszka "2 fundamentalne pytania :)" - https://www.salon24.pl/u/zbyszeks/1475874,2-fundamentalne-pytania#! - Pani Karolina stawia pytanie: "Kto ma się zatem dopasować do czego: my do świata czy świat do nas?"
Wg mnie pytanie jest źle postawione. Powinno brzmieć: Kto kogo zmienia i dopasowuje do siebie? Świat nas czy my świat?
Biorąc pod uwagę całą znaną nam historię świata i ludzkości, to odpowiedź wydaje sie oczywista. Przez całe tysiąclecia natura ludzka zmieniła się nieznacznie, jeśli w ogóle, natomiast świat zmienił się diametralnie i to głównie za sprawą człowieka, zgodnie z Boskim poleceniem "Czyńcie sobie Ziemię poddaną".
Czyli to człowiek znacząco zmienia świat i dopasowuje go do siebie, a nie świat zmienia człowieka i dopasowuje do siebie. Natomiast czy zawsze na lepsze i w jakim stopniu na lepsze, to już inna sprawa.
Słowa świat używam w znaczeniu kula ziemska i jej najbliższe otoczenie.


Komentarze
Pokaż komentarze (25)