"Hallyu", "K-beauty" i "mukbang"- nowe hasła w oksfordzkim słowniku. Wiesz, co oznaczają?

fot. Ian Nicholson/Pa Photos/CC
fot. Ian Nicholson/Pa Photos/CC
"K-beauty", "hallyu" czy "mukbang" znalazły się wśród ponad 20 koreańskich określeń, które zostały dodane do najnowszej edycji słownika "Oxford English Dictionary" ("OED"). Odzwierciedla to rosnącą popularność, jaką na świecie cieszy się moda, kuchnia i rozrywka z Korei Południowej - komentuje dziennik "The Guardian".

"K-pop" i "K-beauty" 

Od 2016 r. w słowniku można już było znaleźć definicję gatunku muzycznego "K-pop", teraz znalazły się również wyjaśnienia znaczeń innych określeń z tym prefiksem, takie jak "K-drama" (południowokoreańskie seriale) i "K-beauty" (południowokoreańskie produkty do pielęgnacji ciała).

"Hallyu"

Wśród dodanych słów znalazło się też "hallyu" - określenie na "wzrost międzynarodowego zainteresowania Koreą Południową, o którym szczególnie świadczy globalny sukces muzyki, filmów, telewizji, mody czy kuchni" z tego kraju. Jest też drugie znaczenie: "Południowokoreańska kultura popularna i rozrywka jako taka".

"OED" wyjaśnia też, że kuchnia Korei Południowej ma do zaoferowania znacznie więcej niż kimchi (pikantna kapusta kiszona), które pojawiło się na kartach słownika już w 1976 r. Teraz można również zapoznać się "bulgogi" (cienkimi kawałkami wołowiny czy wieprzowiny) oraz "chimaek" (zestaw złożone ze smażonego kurczaka i piwa).

"Mukbang"

"Mukbang" oznacza relacje wideo na żywo, podczas których ludzie spożywają wielkie ilości jedzenia rozmawiając jednocześnie z widzami.

image
"Mukbang" oznacza relacje wideo na żywo, podczas których ludzie spożywają wielkie ilości jedzenia.

Tradycyjną kulturę reprezentuje m.in. słowo "hanbok" (tradycyjny koreański strój zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn), czy "Hangul" (alfabet wynaleziony w XIV wieku przez władcę Korei Sejonga Wielkiego).

Koreańska kultura masowa wypiera amerykańską?

Zdaniem "OED" włączenie tych określeń do słownika odzwierciedla coraz częstsze używanie słów z języków zagranicznych przez osoby, dla których angielski jest językiem ojczystym. "(...) to pokazuje, że innowacje leksykalne nie są już związane z tradycyjnymi ośrodkami języka angielskiego, jakimi są Wielka Brytania i Stany Zjednoczone" - wyjaśniono.

Czytaj też:


KJ

Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości