Czego kobiety nie znoszą w facetach. Nieporadnik, który ochroni cię przed kłótnią

Unsplash, Canva
Unsplash, Canva
Są w facetach rzeczy, które doprowadzają do szału (w kobietach też, ale o nich innym razem). Często wystarczy naprawdę pozornie niewiele, by wywołać burzę w szklance wody. Zamiast znowu zastanawiać się "o co jej znowu chodzi", przeczytaj nasz nieporadnik.

Wiele z poniższych stwierdzeń będzie odnosiło się zarówno do kobiet, jak i do mężczyzn. Są rzeczy, które doprowadzają nas w innych do szału, o czym oni sami często nawet nie zdają sobie sprawy. Poniższe kwestie pomogą uświadomić pewne rzeczy i zapobiec nieporozumieniom.

Mansplaining

- Wiesz, że...?

- Znasz XYZ...?

- Wiesz, co powiedział ABC w 1953 roku?

- Wiesz, kto był w....?

- Wiesz, że XYZ to po włosku po prostu ABC?

- Wiedziałaś, że...?

Takie pytania stanowią przyczynek do dalszej dyskusji, w której to mężczyzna (bo na nich się skupiamy), zyskuje możliwość zaprezentowania rozmówcy swojej bogatej wiedzy. Nie zrobi jednak tego w sposób normalny. Jeśli kobieta nie zna odpowiedzi na zadane przezeń pytanie, rozpocznie się wykład - on, z miną surowego profesora fizyki kwantowej będzie tłumaczył swoim akademickim tonem w jaki sposób skonstruowany jest świat. 

W przypadku bardziej skrajnym zaprezentuje postawę "Ha! Nie wiedziałaś!" i oprócz tłumaczenia zagadnienia, wykorzysta każdą możliwą okazję, by upokorzyć partnerkę i wytknąć jej brak wiedzy.

Taką postawę, sposób wypowiedzi nazwano mansplainingiem - mężczyzna tłumaczy kobiecie dane zjawisko w sposób zbyt pewny siebie protekcjonalny, czy nawet agresywny, ponieważ jest przeświadczony, że stan jego wiedzy o danym zagadnieniu jest lepszy niż jego partnerki.

Zobacz: Warzecha: A jak sąd Słąwomira N. uniewinni, to my będziemy musieli odkupić mu auto?

Często mężczyźni nie robią tego wcale w złej wierze - całe lata żyli w przeświadczeniu, że kobiety zwykle nie interesują się zagadnieniami, których np. dotyczy rozmowa, mniej wiedzą lub mówiąc bez ogródek - myślą, że są po prostu od nich głupsze.

Dlaczego to jest nie w porządku? Nikt nie lubi być strofowany, uczony, upupiany, co tyczy się chyba nie tylko kobiet, ale również i mężczyzn. Trudno sobie wyobrazić dwóch kumpli, gdzie jeden tłumaczy drugiemu:

- Wiesz jak działa wiertarka? Pierwsze z nich stworzono już kilka tysięcy lat temu. Wszystko kręci się wokół wiertła, jego ostro zakończona końcówka z łatwością wbija się w ścianę, a rotacyjne ruchy i wyprofilowanie wiertła pozwalają wbijać się głębiej i głębiej...

Czym można to zastąpić? Zamiast zadawać pytania, które mają zweryfikować wiedzę partnerki, warto prowadzić z nią po prostu dialog. Mógłby wyglądać on następująco:

- XYZ to jeden z moich ulubionych utworów. Moim zdaniem najbardziej udany z całego ich dorobku, jak uważasz?

- Chyba nigdy nie słyszałam tego kawałka...

- Szkoda. Możemy posłuchać później. Chciałbym, żebyś powiedziała, co sądzisz. Zależy mi na twojej opinii.

Zobacz: Czarnek wściekły na ZNP. "Tylko niech nie mówią, że 1420 zł podwyżki to jest nic"

Koledzy

Tu właściwie można byłoby wstawić wiele rzeczy, które po prostu sprawiają, że kobietom wydaje się, że ich facet woli spędzać czas, robiąc coś innego (z kimś innym). I o ile w zdrowych relacjach to powinno być normalne, że oprócz wspólnego życia każde z partnerów ma swoją własną przestrzeń, często przybiera to formy dosyć niepokojące, np.: ona chciała spotkać się z koleżankami, ale zrezygnowała z tego, bo wie, że dzisiaj jest ważny dzień dla jej faceta - właśnie dostał awans, który w dużym stopniu poprawi ich sytuację materialną, dlatego wróciła wcześniej z pracy, żeby przygotować kolację i uczcić jazem z nim ego sukces. On nie wraca na noc do domu, bo poszedł świętować ze znajomymi z pracy/kolegami.

Każdy ma prawo świętować sukces jak mu się tylko podoba, jednak decydując się na bycie w związku, warto pamiętać, że swoje sukcesy (jak również niepowodzenia) zaczynamy dzielić z drugą połówką. To nic złego, że on chciał spotkać się z kolegami, ale powinien pamiętać też, że jest ktoś, kto wspierał go podczas całej drogi do awansu i również chciałby cieszyć się jego szczęściem.

Często więc jest tak, że to nie z kolegami jest problem, a z czasem. Warto pomyśleć o swoim czasie i zastanowić się, jaką jego część poświęcamy drugiej połówce, a jaką innym sprawom. 

Panie też powinny zastanowić się, dlaczego facet woli spędzać czas z kolegami - być może poświęcają się razem jakiejś pasji? Często kobiety frustrują się zajęciami facetów, ale w ogóle nie zainteresują się nimi, tylko narzekają. Nic więc dziwnego, że zamiast słuchać, jakie jego hobby jest żałosne i głupie, woli realizować z kumplem swoją pasję.

Zobacz: Polskie rezerwy złota – mamy dużo, a będziemy mieć jeszcze więcej

Doświadczenie pokazuje często również, że ci "koledzy" bywają osobami, do których można mieć pewne zastrzeżenia, jeśli chodzi o ich sposób bycia. Zresztą kobiety mają też swoje "koleżanki" - u każdej płci będą podszeptywać rady, które prowadzą do stopniowego rozpadu związku.

U mężczyzn kolega powie:

[Dalsza część artykułu na następnej stronie]

Lubię to! Skomentuj48 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości