Jak powszechnie, bo zapewne już na całym świecie wiadomo, państwo PiS zrobiło nowe prawo. Prawo dotyczy bardzo ważnego dla wizerunku Polski i Polaków tematu związku polskiego antysemityzmu z holocaustem. Przed wojną relacje obywateli polskich pochodzenia polskiego i żydowskiego układały się bardzo różnie ale przeciętnie nie odbiegały od innych krajów europejskich a jeżeli to na korzyść.
Wymienia się wiele bardzo różnych powodów, dla których Niemcy wybrali okupowaną Polskę na stworzenie swoich fabryk śmierci. Do mnie najbardziej przemawia. że z innymi podbitymi nacjami nazistowskie Niemcy niebezpodstawnie planowały ułożyć stosunki na innej płaszczyźnie niż z Polakami. W każdym razie polski antysemityzm nie był realnym powodem lokalizacji obozów zagłady w Polsce. Potwierdziły to przypadki, kiedy w obliczu prześladowań Żydów u osób o poglądach antysemickich górę wzięła katolicka miłość bliźniego i osoby te angażowały się w pomoc Żydom.
O tym, że Polacy jako zbiorowość nie muszą tłumaczyć się przed światem z postawy wobec Żydów w czasie wojny, świadczy ich udział w ogólnej liczbie Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata.
Co wobec tego może dać nowe prawo - wobec zagranicznych dziennikarzy czasem z bezmyślności, czasem ze złośliwości, czasem z nienawiści a chyba najczęściej dla poklasku i kasy powielających kłamstwo oświęcimskie będzie zupełnie nieskuteczne dopóki Kaczyński nie znajdzie swoich Szymonów i Awnerów egzekwujących je poza granicami kraju*.
PiS rozpętał wojnę propagandową, w której na zewnątrz jest skazany na porażkę ale w swoim twardym elektoracie znowu zyska jako podnosiciel z kolan. Ze względu na kolejne "żydowskie" rocznice porażka jest tak pewna i bolesna, że trudno oprzeć się wrażeniu, iż sprawcom ustawy zależy na stworzeniu obrazu Polski prześladowanej przez cały świat a siebie w roli jej obrońców. Medycyna zna podobną chorobę i nazywa zastępczym zespołem Munchhausena. Kryminalistyka zna zjawisko strażaków podpalaczy.
Gdyby chcieć szukać innych ukrytych motywów tego głupiego kroku i wiązać je z wydarzeniami równoczesnymi to warto zwrócić uwagę, że w ostatnich dniach Dudzie i Morawieckiemu udało się złagodzić obraz Polski w oczach świata a jednocześnie
Kaczyński wskazał na odpowiedzialność Dudy za odwołanie Macierewicza. Nie mam dobrego zdania o tych politykach, ale po rozdzierającym wrzasku towarzyszącym wstawaniu z kolan ich obecne mowy to balsam dla uszu a dla Kaczyńskiego stan bez konfliktu, bez wyzywania oponentów to stan nie do zniesienia.
Skoro jednak Macierewicz cieszy się zaufaniem Kaczyńskiego
a z jakichś powodów nie jest mu dane kończyć dzieła smoleńskiego , to może z zespołem swoich amerykańskich szerloków wcieliliby się w role Szymona i Awnera. Uchwalone prawo trzeba przecież egzekwować - kłamców oświęcimskich można by tam na miejscu zamykać na trzy lata w piwnicach szerloków albo sprowadzać przed oblicze pisowskiego wymiaru sprawiedliwości powrotnym szlakiem garsonki.
______________________
* Prawidłową i skuteczną reakcją na kłamstwo oświęcimskie są pozwy cywilne. Nawet przed sądem w Izraelu napalonej autorce licznych wpisów na TT byłoby trudno obronić coś więcej ponad związek z lokalizacją czyli ośmieszyć się, bo przecież Gestapo nikt polskim by nie nazwał choć miało w Polsce komendy.Trzeźwy pełnomocnik pozwanego nie odważy się użyć argumentów używanych w publicystyce, bo ich obalenie okaże się bardzo bolesne choć obiektywnie niesprawiedliwe. Ale kto powiedział, że w sądzie na niesprawiedliwość należy odpowiadać sprawiedliwością - wystarczy nie kłamać.
Bardzo były fizyk teoretyk, do 1982 pracownik naukowy. Autor referatu na I Konferencji Smoleńskiej. Dzisiaj sam zdziwiony, skąd w tym temacie i miejscu się znalazł. Archiwalne notki: http://mjaworski50.blogspot.com/ Odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności ale też podejrzany o przynależność do niedorżniętej watahy współpracowników gestapo.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka