61 obserwujących
253 notki
291k odsłon
1019 odsłon

Ogon Tu-154 na wrakowisku, czyli Smoleńska fizyka w próżni (intelektualnej)

Wykop Skomentuj159

Odłamany statecznik pionowy, trochę niepoprawnie zwany ogonem, leżał sobie w Smoleńsku, tam gdzie leżał. Ale jak z rozkładu kości da się wywodzić przyszłość, to tym bardziej z rozkładu szczątków samolotu da się wywieść zamach.

Niegracz, po raz kolejny zresztą, jak to u niego Replay, Replay, Replay ... , opisuje, jak to jego zdaniem położenie statecznika pionowego jest dowodem na inscenizację katastrofy.

Mamy obrazek:

image

Mamy i opowieść z powołaniem się na prawa fizyki, oczywiście:

Gdyby zderzenie  samolotu  Tu-154  w  Smoleńsku  przebiegało  zgodnie  z prawami  fizyki  w  szczególności  z  Zasadą  Zachowania Pędu  , to  oderwany  ogon  powinien znajdować się po prawej,   a nie po lewej stronie  wrakowiska:
ogon oznaczony jest  nr  54.

Zgodnie z prawami fizyki, siła  bezwładności winna była spowodować ruch oderwanego  ogona  wzdłuż linii pierwotnego ruchu ogona do momentu oderwania;


No niby Zasada Zachowania Pędu brzmi mądrze. Tylko nieczęsto mamy w praktyce do czynienia z wyłącznie jednym prawem fizyki. Do takiego ideału zbliżamy się np. w próżni, tej fizycznej i tej intelektualnej autorów kórzy coś tak kreślą od ekierki bez cienia chęci by zrozumieć złożoność procesów.

Ale z powrotem do statecznika;

W rzeczywistości katastrofa nie odbyła się w helu, czy próżni, lecz w powietrzu. Jeśli odłamany statecznik miał pęd, to miał i prędkość względem powietrza. A skoro miał prędkość względem otaczającego go powietrza to wpływ na jego przemieszczanie się miała i aerodynamika. Tego Niegracz w swojej ekierkowej prostocie z powodu próżni pomiędzy uszami nie uwzględnia.

Tak samo nie uwzględnia, że w wyniku (wielokrotnych) kolizji z glebą może dojść do zmiany kierunku wektora; chyba każdy widział toczącą się monetę, która wg. wynurzeń Niegracza z zachowaniem pędu powinna się była toczyć prosto, a ta jakąś diabelską sztuczką skręca.


Uzupełnienie:

pod notką Niegracza, pojawił się bardzo "rzeczowy" komentarz, również Niegracza:

Jak zwykle- odezwał się w tej kwestii głupek i hejter nudna teoria.

No dobra. Ja jestem "głupek", ale jaki wpływ miało powietrze na poruszującą się płaszczyznę statecznika z wychylonym sterem kierunku (bez uwzględnienia rozkładu masy, co dodatkowo komplikuje rozważania)??? Bo inaczej cała quwetowa notka jest niczym innym niż hejtem, co powyższym wykazano.

Wykop Skomentuj159
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka