63 obserwujących
322 notki
325k odsłon
  90   0

Smoleńsk, asymetria uszkodzeń skrzydła logicznie wytłumaczalna

Więc mamy notkę:

https://www.salon24.pl/u/niegracz/1146364,przypadkiem-wyznawcy-mak-podali-dowod-ze-tu-154-nie-zderzyl-sie-z-brzoza

w notce mamy ilustrację:

image


I gdzie tu problem? Różny obraz przełomu od strony kadłuba i od strony odseparowanej na pniu brzozy końcówki jest faktem. Jest faktem jak najbardziej oczekiwanym i wytłumaczalnym. W notce demaskującej inne, równie abstrakcyjne, urojenia autora tego bezsensu zamieściłem następującą ilustrację:

image

Przyczyną, że oba przełomy nie wyglądają identycznie jest wewnętrzna struktura skrzydła; przebieg żeber i usztywnień poszycia. Poza tym, w procesie kolizji pień brzozy był odchylany na zewnątrz (w stosunku do osi kadłuba samolotu). To powodowało, że rozkład sił był o wiele bardziej skomplikowany niż mieści się w wąskich horyzontach co poniektórych blogerów.

Dodajmy do tego, że o ile obraz przełomu na końcówce skrzydła jest obrazem pierwotnym, nie ulegał znaczącym zmianom w wyniku dalszych kolizji, to obraz przełomu kikuta od strony kadłuba został zmieniony poprzez dalsze kolizje z botaniką i finalną kolizję z glebą.

Ten, zawarty w liście byłych już podkomediantów Macierewicza punkt jest mimo wszystko jak najbardziej zasadny. Dla przyklejonego paska MW przebieg struktur skrzydła jest (prawie) bez znaczenia. Wybuchowe urojenia mają za to jeszcze inne słabe punkty wykluczające wybuch jako powód separacji skrzydła. No i kto przytomny kleił by dwa miejsca przełomu, skoro jedno i tak skutecznie odseparowałoby końcówkę?

Świat podkomisji zaczyna się tam gdzie kończy się logika.

Fizyka i realny świat ma się dalej świetnie niezależnie od tego co dzieci piszą, a radio Erewań nadaje.

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale