65 obserwujących
341 notek
341k odsłon
  1426   0

Tu-154 w Smoleńsku wykonywał podejście próbne - nie lądował?

Był czas, że tezę, że załoga chciała jedynie przelecieć nad pasem by zapoznać się w warunkami meteorologicznymi była dominującą w przekazie ówczesnego "zespołu parlamentarnego". W późniejszym okresie została zarzucona, bo nie wytrzymywała starcia z faktami i logiką, co nie przeszkadza dalej odgrzewać tej historii.

Autor, Niegracz, vell Quwerty pisze:

" To stosowana  praktyka  w złych warunkach atmosferycznych , gdy nie jest pewne,   jakie faktycznie warunki  panują w rejonie pasa; jaka jest widoczność, gdyż  komunikat  o warunkach podawany jest z innego  miejsca a  bywa, że  mgła nie jest  jednolita i są prześwity; załoga Tu-154  chciał to ocenić  przed  ostateczną  decyzją  o odejściu  na lotnisko  zapasowe."

Jedno zdanie, a ile bezsensów?

1. Przepisy wykonywania lotów HEAD jednoznacznie zabraniały wykonywania "lotnego rozpoznania pogody" w warunkach lotu HEAD. Czyli jeśli tak wyglądała praktyka w 36SPLT, to ja nie wiem ... .

2. Instytucja "podejścia próbnego" nie jest znana polskim przepisom wykonywania lotów. Bloger Tiger kiedyś uparcie twierdził coś innego, ale dowodu na to nie znalazł.

3. Taki manewr byłby zupełnie bez sensu. Jak pamiętamy, na poziomie pasa wiał wiatr z kierunku 120 z prędkością 3 m/s. Czyli po wykonaniu takiego (zakazanego) lotniczego rozpoznania pogody i obleceniu okręgu w celu powtórnego podejścia załoga napotkałaby zupełnie inne warunki. Może lepsze, a może i gorsze.


Dalej autor epatuje rosyjskim tekstem pochodzącym z http://law.rufox.ru/view/19/93007001.htm

Tylko, jak to w takich przypadkach bywa, ordynarnie oszukuje. Powyższy tekst jednoznacznie opisuje naruszenie zasad wykonywania lotów i wyszczególnia jakie przepisy zostały naruszone!

 Примечание:
    п.7.6.15 НПП ГА-85 - при полете на предпосадочной прямой КВС обязан прекратить снижение и уйти на второй круг, если экипаж получил сообщение о фактических условиях посадки, которые ниже предельных значений, приведенных в п. 7.6.11 (п. 7.6.12) настоящего наставления, даже если установлен надежный визуальный контакт с наземными ориентирами;

Czyli "Przypomnienie, zgodnie z ... przy locie na prostej do lądowania dowódca SP zobowiązany jest przerwać zniżanie i odejść na drugi krąg jeśli załoga zostanie poinformowana o warunkach meteorologicznych poniżej minimów, nawet przy wizualnym kontakcie z naziemnymi punktami odniesienia.

... jest zakazane lądowanie poniżej minimów za wyjątkiem lądowań awaryjnych.

Czyli widzimy tu kolejny raz, jak autor Niegracz poprzez wycięcie cytatu z kontekstu ordynarnie oszukuje niefachową i naiwną publikę. Już w cytacie widzimy też kluczową różnicę pomiędzy warunkami w Norylsku, a Smoleńsku; W Norylsku odczyty widzialności były takie ...

   4.30 - 1200 м.
    5.00 - 0600 м.
    5.04 - 0800 м.
    5.06 - 0900 м.
    5.15 и посадка 0500 м.

... a załoga zgłosiła widoczność pasa.

Dalej autor przytacza kolejny mit o "sprowadzaniu do 100 m". Najpoważniejszą słabością tego mitu jest to, że polska załoga zobowiązana jest zachowywać cywilizowane, zachodnie standardy. 100 m wysokości decyzji obowiązywało dla podejść precyzyjnych, czyli np. z rosyjskim systemem radionawigacyjnym PRMG czy zachodnim ILS. Na "wysokości decyzji" załoga musi mieć już wypracowaną decyzję i zacząć ją wykonywać.

Tylko, że polska załoga wykonywała podejście nieprecyzyjne i minimalna wysokość zniżania wynosiła 120 m! Różnica jest też taka, że te 120 m są nieprzekraczalną granicą, której załodze pod żadnym pozorem nie wolno naruszyć. Załoga była zobowiązana wyrównać na tej wysokości, czyli manewr wyhamowywania opadania należało zacząć najpóźniej 150 m nad poziomem progu pasa. Mieliby w tym wypadku ponad podwójny zapas wysokości.


Ale mniejsza o to, przecież polska załoga ponoć lądować nie chciała. Tylko skoro lądować nikt tam nie chciał, to w jakim celu szefowa pokładu meldowała dowódcy "pokład gotowy do lądowania"? W jakim celu wypuszczono podwozie, zapalono reflektory do lądowania i wykonano cały zestaw czynności związanych z tym manewrem?


Na te proste pytania u smoleńskich konfabulatorów odpowiedzi nie znajdziemy.

Lubię to! Skomentuj171 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka