58 obserwujących
151 notek
226k odsłon
571 odsłon

Analiza wrażliwości na smoleńskie brednie ...

Wykop Skomentuj76

Kolejna notka Niegracza z cyklu przeinaczania rzeczy najprostszych i oczywistych.Najwyraźnie nie przeznaczona dla osób które razi przekaz TVPiS

Analiza"wrażliwości" modelu konfabulacji MAK w aspekcie kręcenia kółkiem i...


i Niegraczyk po prostu łże. Nie nie jak pies, jak sPiSkowiec.


„Tymczasem  raport  winien  ograniczać się do tego co pewne, sprawdzone, mierzalne   a nie zawierać  spekulacji,konfabulacji, insynuacji  -...”
Bzdura patentowana. KBWL to nie prokuratura czy sąd. Działania KBWL mają służyć profilaktyce, a nie ukaraniu winnych. Odnotowane to jest nawet czarno na białym na pierwszej stronie raportu.
W związku z tym komisja może korzystać z wszelkich materiałów, włącznie z tym co ktoś usłyszał pod maglem, czy od wróżbity Macieja, a nawet Niegraczyka i leży w gestii komisji jak oceni dostępne jej informacje. Taka jej rola.

„jak np.  sugerowanie że generał  Błasik  był pod wpływem alkoholu,”
Nic takiego nie miało miejsca. Z załącznikach, w wyniku autopsji ciała, był wynik badania krwi ww. z wartością z jaką np. W Anglii wolno jeszcze prowadzić samochód. Autopsji nie wykonują KBWL tylko medycy medycyny sądowej na zlecenie prokuratury.

„że  (gen. Błasik) przebywał  w  kabinie  w  trakcie  podejścia  samolotu  do lądowania ...”
Ponad wszelką wątpliwość w kabinie lub/i jej otoczeniu przebywały osoby postronne. Głos gen. Błasika zidentyfikował polski oficer, a MAK to jedynie odnotował. MAK odnotował też, że na ciele gen. Błasika nie stwierdzono obrażeń typowych dla osoby przypiętej typowym pasem dwupunktowym, czy jakimkolwiek innym. To zaś czyni tezę, że gen. Błasik znajdował się w w kokpicie wysoce prawdopodobną. Wystarczy doczytać.

„..wystarczyłoby aby samolot  leciał  torem przesuniętym  o 2 m prawo  i  do katastrofy  by nie doszło”
Wystarczyłoby posłuchać  kontrolera z lotniska, że „warunków do lądowania nie ma” i do katastrofy by nie doszło, bo minęliby się z drzewami o setki metrów.

Wystarczyłoby nie słuchać kolegi, który mówił wprost, że "3,14zda tutaj jest ..., ale możecie spróbować".( Por. res. Wosztyl, radny Rembertowa z listy PiS)

P. Gosiewski (śp.) i p. Karski znowu by darli, jak to ich prezes określił, mordy, o tchórzliwych pilotach i pluli w akompaniamencie toruńskiej broni elektromagnetycznej na mundur polskiego oficera, ale wszyscy by żyli i PiS z przystawkami, który po smoleńskich trumnach wspiął się parlamentarnej większości, przegrałby tę kampanię.

„Tak więc jak widać nieznaczne ( dla tej wielkości  samolotu) przesunięcie  toru  lotu  skutkowało  by  tym , że  do katastrofy  by  nie doszło.  ...”
A dwa metry w dół,jak widać nieznaczne ( dla tej wielkości  samolotu) przesunięcie  toru  lotu, skutkowało by tym, że przyrżnęliby w glebę na działce p. Bodina.

„istotne w tym przykładzie jest to  że  energiczne  użycie  pokretła  ZNIŻANIE-WZNOSZENIE  skutkuje  szybka zmianą kąta  pochylenia - można  łatwo  przejść np. na wznoszenie”
Istotne jest to, że używanie tego trybu autopilota na zniżaniu do przyziemienia jest nieprzewicziane instrukcją użytkowania samolotu.
Istotne jest, że warunki meteorologiczne były wielokrotnie gorsze niż wszelkie obowiązujące lotnisko, samolot, czy załogę minima.
Na widok przeszkód terenowych pilot zareagował natychmiast, ale był w takiej sytuacji, że kolizja z przeszkodami terenowymi była nieunikniona.


A wystarczyło, po prostu, stosować się do istniejących przepisów i uprawnień nadanych pilotom.


Tu dwa przykłady tych co mogli jechać "nieznacznie" ostrożniej.

A w sieci są setki dalszych ...

Wykop Skomentuj76
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka