Tędy i owędy
Nie siedzę okrakiem na barykadzie!
74 obserwujących
2083 notki
2772k odsłony
269 odsłon

LGBT vs Konstytucja

Wykop Skomentuj14

"Art. 13. Zakazane   jest   istnienie   partii   politycznych   i   innych   organizacji   odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu,  faszyzmu  i  komunizmu,  a  także  tych,  których  program  lub  działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje  utajnienie  struktur lub członkostwa." (Konstytucja RP)


Michał Sz., ps. Margot, został zatrzymany za napaść na furgonetkę należącą do "Pro Life", zniszczenie jej (czym mężczyzna chwalił się w mediach społecznościowych) oraz atak na kierowcę furgonetki. Wściekłość aktywisty LGBT wzbudziły na napisy na samochodzie, w tym, m.in. "Stop pedofilii" (a to już powinno policję i prokuraturę skłonić do bardziej starannego zbania, czemuż to oczywisty postulat aż tak rozjuszył pana Michała i jego przyjaciół - tam, gdzie chodzi o bezpieczeństwo dzieci, nie ma miejsca na półśrodki i kompromisy). Później Michał Sz. brał udział w profanowaniu pomników chrześcijańskich, zawieszając na nich tzw. tęczowe flagi - nieformalny symbol ruchu LGBT.

Sprawa jest aż nadto czytelna: lewica prowadzi wojnę przeciwko tzw. normalnej większości, więc swoje chorągwie bojowe zatyka w miejscach przez siebie podbitych. Co równie istotne - Michał Sz. jest "aktywistą" LGBT; przeciwko temu określeniu nie protestuje ani on sam, ani jego kumple. Co oznacza - to jest jedyny logiczny wniosek - że LGBT jest jakimś rodzajem ruchu? stowarzyszenia? organizacji? nie wiadomo, i to właśnie jest niepokojące. Wiadomo, że LGBTyści działają prężnie i niesłychanie brutalnie, na co jest dowód pod postacią nagrania z ataku na furgonetkę "Pro life" i jej kierowcę. Mało tego - aktywiści LGBT nie próbują działać w sposób demokratyczny, zgodnie z Konstytucją, bo w warunkach demokracji decyduje większość, zaś LGBT, nawet wspierana przez bandytów z "Antify" polskiej i niemieckiej, to tylko garść. Krzykliwa, hałaśliwa, wulgarna, dokuczliwa i niebezpieczna, ale GARŚĆ. Dlatego, czego bynajmniej nie ukrywają, starają się siłą zdobyć władzę lub choćby tylko wpływ na politykę państwa (to drugie już im się udaje), przy czym zarówno struktury, jak i członkostwo, w nieformalnym ruchu LGBT jest tajne.

Co z tym może zrobić państwo? Otóż państwo, jeśli nie jest z dykty, powinno przestrzegać Konstytucji, czyli również cytowanego wyżej art. 13, i organizację LGBT rozgonić na cztery wiatry. Skoro Policja czy inne służby mogą umieścić swojego człowieka w mafii, żeby przez jakiś czas dokumentował poczynania przestępców, to i LGBT, otwarcie łamiące Konstytucję, też powinno tego doświadczyć. A potem - zarzuty, procesy, kary ...

Ja wiem, że dla PiS działalność aktywistów LGBT jest korzystna, ponieważ nawet duża część zwolenników lewicy z odrazą patrzy na wyczyny Michałów Sz., ale dla Polski jest to w najwyższym stopniu niepożądana, choćby z tego względu, że to środowisko nie ma najmniejszych skrupułów w rozprzestrzenianiu kłamstw na temat Polski za granicą, co przynosi nam konkretne szkody - w tym i finansowe. Dlatego najważniejszym wskaźnikiem, w jakim kierunku idzie PiS i czy mi z nimi po drodze, będzie stosunek do przestcw z LGBT.

Wykop Skomentuj14
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo