Animela Animela
308
BLOG

Barbaria, czyli: 10 w skali matczaka

Animela Animela Socjologia Obserwuj temat Obserwuj notkę 11

Portal wp.pl zamieścił tekst (trudno go nazwać artykułem) na temat fali hejtu, która się wylewa w mediach społecznościowych na córkę Marty Kaczyńskiej. Hejtu nie z powodu osobistych przywar panny Ewy: podłoże jest czysto plemienne. Oto sekta antypisu, która nienawidzi Kaczyńskiego i wszystkiego, co jest z nim związane choćby najsłabszymi więzami, obrzuca gównem córkę, bo nienawidzi matki. Proszę przeczytać - pod linkiem do tekstu są też trzy pierwsze komentarze. Hejterzy nawet nie próbują udawać, że chodzi im o dziecko (Ewa ma podobno 15 lat). Oni z bezwstydem makaka przyznają, że atakują Ewę za to, że jest córką swojej matki.

Najpierw chciałam swój tekst zatytułować "zezwierzęcenie", ale szybko się zreflektowałam. Zwierzęta (ale też NORMALNI ludzie) kochają swoje małe, ale też nie atakują zwierząt cudzych. Są oczywiście przypadki dewiacji w świecie zwierząt, ale to absolutny margines. Po to natura stworzyła dzieci - ludzkie i zwierzęce - tak rozczulająco uroczymi, żeby dorośli (ludzie i zwierzęta), złapani ich urodą i bezbronnością za serce, nie robili im krzywdy. Są, powtarzam, wyjątki, i ja o tym świetnie wiem, ale piszę o normie, nie o patologii.

Dlatego napaści na dziewczynkę nie jestem w stanie nazwać zezwierzęceniem. Natomiast barbaria - tak. To jest właśnie metoda ludów prymitywnych: matkę zabrać za włosy do obozu, gdzie będzie gotować w przerwach między gwałtami, a dziecku rozbić główkę o drzewo. Tępa, najpierwotniejsza, prymitywna, aspołeczna nienawiść do wszystkiego, co nie należy do plemienia - bo przecież dziecka z własnego plemienia się nie tyka. Nawet trzeba czasem przygarnąć, gdy zginie ojciec.

Oczywiście, trudno wymagać od anonimowych internautów, żeby się zachowywali lepiej niż osoby publiczne - jak np. Tomasz Lis, który powołał się na fałszywe konto córki Andrzeja Dudy czy profesor prawa Marcin Matczak, który swojemu internetowemu adwersarzowi obiecał, że poszczuje swoich kolegów z uniwersytetu na jego córkę. I właśnie to profesor Marcin Matczak od tego czasu jest dla mnie symbolem całkowitego upadku etyki ludzkiej: czego innego wypada bowiem wymagać od pani Zosi z mięsnego, a czego innego - od profesora prawa. Dlatego też pozwoliłam sobie, na własny użytek, wymyślić sposób liczenia zbydlęcenia, w której odliczam wedle matczaków.  Od jednego do dziesięciu. Oczywiście, profesorowi Matczakowi przyznaję zaszczytne 10 punktów, a anonimowym hejterom - skromne osiem.

https://kobieta.wp.pl/corka-marty-kaczynskiej-mierzy-sie-z-hejtem-czuje-wasza-nienawisc-6349691998992001a

sqdc
1h temu

niech pogada z mamą co - matka - wypisuje w tych różnych gazetkach na innych. Niech matka pomysli, że nie tylko na nią ludzie będą źle dzieciom też może się oberwać.
polo
1h temu

Co obchodzi Polakow jakies dziecko Dubienieckiego czy tego innego - co nas obchodzi z kim martusia kaczynska sypia i z kim dzieci plodzi a kumu wmawia ojcostwo. Sa wazniejsze spraw - obecnie Jaroslaw Kaczynski ... Czytaj całość
ale patola
1h temu

Mamusia ma każde dziecko z innym facetem. Co więcej nie wie nawet które z którym. Dopiero po kilkunastu latach dzieci się dowiadują, kto jest ich prawdziwym ojcem. A przynajmniej według oficjalnej wersji ... Czytaj całość

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo