63 obserwujących
1812 notek
2388k odsłon
247 odsłon

O pedofilii, pedofilii w Kościele i pieniądzach

Wykop Skomentuj6

Aaron Carter, brat znanego z The Backstreet Boys Nicka Cartera, nie ma wątpliwości: „biograficzny” film o Michaelu Jacksonie, "Leaving Neverland", oparty jest na kłamstwie. Piosenkarz, jeszcze jako dziecko, bywał częstym gościem gwiazdora i nigdy nie doświadczył tego, co dwaj bohaterowie filmu. Jak twierdzi Aaaron, król popu nigdy nie zachował się wobec niego niestosownie, a relacje, jakie łączyły go z muzykiem, były niewinne.


Aaron Carter zarzuca bohaterom "Leaving Neverland", że są kłamcami i jest przekonany, że chodzi o pieniądze – a ma podstawy do takiego twierdzenia, ponieważ jemu samemu oferowano miliony dolarów za udział w podobnym filmie…


Carter chętnie „dałby po” jednemu z bohaterów filmu "Leaving Neverland", Robsonowi, który – według niego – tańczy na grobie króla popu swoimi (kłamliwymi) zeznaniami.


No cóż – nie powiem, że teraz mam już pysku pewność, jak to z Michaelem Jacksonem było naprawdę, ale z pewnością umocniłam się w przekonaniu, że nie warto przywiązywać zbytniej wagi do oskarżeń wysuwanych wobec osób znanych i majętnych już po ich śmierci, ponieważ zazwyczaj są to zwykłe bajki podyktowane chęcią wzbogacenia się. Bo że wiedzy nie czerpię z filmów „dokumentalnych”, to raczej oczywiste.


https://kultura.onet.pl/muzyka/wiadomosci/aaron-carter-o-bohaterach-dokumentu-o-jacksonie-z-checia-dalbym-im-po-pysku/n1xyb0s



Wykop Skomentuj6
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo